Problemy z dostępem do stomatologii na NFZ. Dane nie kłamią

W listopadzie 2025 r. 5242 świadczeniodawców leczy stomatologicznie pacjentów na NFZ. W 2020 r. było ich o 1 tys. więcej. Są województwa, w których w ciągu pięciu lat zniknął co czwarty gabinet dentystyczny opatrzony logo NFZ!

- #
- #
- #
- #
- #
- 102
- Odpowiedz





Komentarze (102)
najlepsze
( ಠ_ಠ)
@jegertilbake: No ale często taki sam robi prywatnie i na NFZ.
@Nic_tu_po_mnie: typowy problem czegos panstwowego
masz przymus palcenia, ale nfz nie ma przymusu oferowania uslugi wiec c--j ich to boli gdzie ty pojdziesz :P
moga sobie zamknac szpitale i co? tak dlugo jak polacy nie wyjda z pochodniami na ulice to urzad skladki ci pobierze a szpital powie ze "nie ma specjalistow i co nam
Tylko 1 i 2 meczą (czyli statystycznie najrzadziej psujące się zęby) i to najtańszymi materiałami.
Do tego raz w roki higiena i pantomogram. Tyle tej stomatologii na nfz, żart jakiś.
@Kogutt: Higienizacji nie ma na NFZ. Jest tylko raz do roku usunięcie kamienia.
Zresztą podobnie miałem gdy szedłem do dermatologa prywatnie w gabinecie
Komentarz usunięty przez moderatora
USG jamy brzusznej (komercyjnie, bo terminy od czapy) wykazało powiększenie głowy trzustki. Potrzebny rezonans jamy brzusznej, i to na cito. Rodzinny nie może wystawić skierowania na NFZ, może to zrobić tylko specjalista, w tym przypadku gastrolog. Rodzinny pisze skierowanie do gastrologa, również na cito. Telefon do najbliższej przychodni, pani zaproponowała termin na uwaga: 2028 rok. Oczywiście to ten szybszy termin, bo cito. Pani nie widziała w tym nic zaskakującego.
Termin na wizytę za 3 lata. Można sześć razy umrzeć do tego czasu.
dostałem do tego czarne plomby