Bo nie nosiłeś czapki. Pomóc może chyba tylko terapia szokowa, bo metodą małych kroczków, to Ci zejdzie do czterdziestki i nici z napalonych siedemnastek.
Zastanawiałem się nad Twoim problemem oraz jakie mogą być zawody w których jest ograniczony kontakt z ludźmi. Myślałeś o czymś związanym z leśnictwem, opieką nad zwierzętami np. stadniny koni, schroniska dla zwierząt. Pomyślałem też o stanowisku technika w pracowniach przy zakładach medycyny sądowej jednak ta praca wymaga predyspozycji i odporności. Może praca w jakimś zakładzie pogrzebowym, choć z racji fizjonomii mógłbyś mieć na początku ciężko. Ja skupiłbym się na początek na pracach
Polsilver, a czy ty nie masz przypadkiem - poważnie się pytam - zespołu Aspergera? Sprawdź, czy przypadkiem inne cechy ZA u Ciebie nie występują (w wiki jest to w miarę przystępnie napisane).
nie mogę tego kupić jako człowiek który sam ma fobie społecznie, nerwice narządów wewnętrzynch etc. sam jestem bezrobotny i sam walczyłem z tym od lat, często objawy są czysto fizyczne, pieczenie w klatce, obawy przed śmiercią i inne różne dziwności. prawda jest taka, albo się wychodzi do ludzi albo nie, żaden psychiatra w tym nie pomoże chyba, że ma się ochotę przyjmować leki psychotropowe, a uwierz, wiem o czym mówię (btw. rudy,
Komentarze (438)
najlepsze
Podobno WY 1 telefonem zalatwiacie posady...
Pomozcie chlopakowi.
A
w dzień upalny Cię obudzi moja kolba w Twojej buzi!" o kukurydzę chodzi.