Pluskwy w pociągu

Na siedzenia zaczęły wychodzić małe, owalne, czerwono-brązowe owady. Były w łączeniach między fotelami, szczelinach między zagłówkami, podłokietnikami.

- #
- #
- #
- #
- #
- 157
- Odpowiedz

Na siedzenia zaczęły wychodzić małe, owalne, czerwono-brązowe owady. Były w łączeniach między fotelami, szczelinach między zagłówkami, podłokietnikami.

Komentarze (157)
najlepsze
A zawlec to na ubraniach jest bardzo łatwo.
@Humdinger: spróbuj dezynsekcyjnej następnym razem (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Paaani, pierwszy raz polską koleją? Mhm....spokojnie, pani dopiero się zdziwi jak się pani siku zachce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Menele to chyba główna grupa, którą można podejrzewać o przenoszenie pluskiew. Zakładam, że ciężko znaleźć noclegownię dla bezdomnych, wolną od tego problemu.
@traws: Nad morze z jajkiem, to jeszcze spoko. Znad morza to i z wędzoną rybą się zdarzały. (╯°□°)╯︵ ><)))°>
źródło: comment_1638116250o8C6wiRDoFQqklD9mbuBx5.jpg
PobierzOgólnie usuwanie tego to trauma do końca życia. Też trzeba trafić na dobrego fachowca. Ja wziąłem jakiegoś dziadka, ale był mega dokładny. Wszystkie meble rozkładaliśmy na kawałki. Dwie takie sesje w 2 tygodniowym odstępie. Ale
- Tate, czy poziomki chodzą pościanach?
- No co ty, Morycku, oczywiście, że nie.
- Oj, to ja znowu pluskwę zjadł....