"Dzwon"
Kierowca Toyoty idzie w zaparte i oczekiwał przeprosin. Filmu obejrzeć nie chciał, bo na ekranie telefonu nie widzi. Świateł też chyba nie widział. PD: “żeby było śmiesznie, sprawca się nie przyznawał nawet policjantom, którzy widzieli nagranie”.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 355
- Odpowiedz







Komentarze (355)
najlepsze
Ten co nagrywał, to mógł chociaż trochę nacisnąć hamulec, jak już widział że auto z prawej zbliża się do skrzyżowania i przekroczyło linię świateł.
@sireplama: no niestety :)
@Cernold: uwielbiam te ekspertyzy wykopowych ekspertów, na podstawie nagrania z kamerki, poparte autorytetem wielu setek godzin wyjeżdżonych w GTA...
@sireplama: Tego akurat nie powinien robić przy wjeździe na skrzyżowanie. Wina winą ofc, ale reakcja trochę słaba mimo wszystko
Nie wiem co w tym śmiesznego, że obywatell korzysta ze swojego świętego, konstytucyjnego prawa. Śmieszne jest wyśmiewanie czegoś takiego. Chciał iść do sądu to poszedł. Jego prawo.
@ajdasz: nie zauważyłeś, że minął skrzyżowanie, za którym nie było ograniczenia prędkości? Więc jeśli tam nie ma strefy - to jest 50 kph.
Obszar oznakowania poziomego P1-C o długości 40m przejechał w 2,5s, to jest 16m/s a to znów jest 57km/h.
Faktycznie - szokujące przekroczenie prędkości!
źródło: comment_15915242440so57tQbasv2OY0O4RstbC.jpg
Pobierz@ttss: na jakim "łuku drogi"?
@ttss: bo wjechał na zielonym?
źródło: comment_1591525476DLfpNNSmEszZGpwMgtyVjd.jpg
Pobierz