Jemy zmutowane ryby

30% ryb łowionych w okolicach Gdańska jest chorych. Nie mają oczu, są toksyczne, padają. A potem trafiają na talerze, wszystko ukrywa rząd. Smacznego!
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 265
- Odpowiedz

30% ryb łowionych w okolicach Gdańska jest chorych. Nie mają oczu, są toksyczne, padają. A potem trafiają na talerze, wszystko ukrywa rząd. Smacznego!
Komentarze (265)
najlepsze
@mamrotha: rząd amerykański ukrywa prawdę o lądowaniu o UFO, a polski o zmutowanych rybach. Przypadek? Nie sądzę ¯\_(ツ)_/¯
Jeśli wspomniałeś o naszej "złej" soli, to pamiętaj że sporo ludzi używa znacznie "zdrowszej" soli morskiej- ścieki, ryby tam srają , czasem topielec w kawałkach się trafi...
Ale generalnie gdzie indziej jest lepiej. Szczególnie tam, gdzie nas nie ma!
(-‸ლ)
@zd4n14: jest dużo lepiej niż np 50 lat temu.
@moon_bluebird: Jak złapie wrzoda to nie mutacja, jak złapie nowotwór to już mutacja jest.
Nasze komórki cały czas mutują - niedokładności replikacji DNA się zdarzają z różnych przyczyn, ale w większości przypadków mechanizmy kontrolne je wyłapują i takie komórki są zabijane. Czasem jednak ten mechanizm zawodzi i tworzą się komórki
Ale czytając nawet na komentarze wiem, że mogą spać spokojnie, bo przecież "hehe teraz wszystko jest i tak niezdrowe", "hehe jadłem wczoraj, moja ryba była zdrowa" i inne próby bagatelizowania problemu.
Śmieszne, że ludzie kupują filtry, żeby zbić PM2.5 z poziomu 30 do 5 w mieszkaniu, a nie widzą problemu w
https://youtu.be/86B1fUZkT3A
https://youtu.be/Bm277BELSSc
Lokalna organizacja zaczęła jednak mieć do tego wątpliwości, w związku
A wam Warszawa w odwecie zasrała zatokę i jesteście kwita ( ͡° ͜ʖ ͡°)