Vegamania

Jedno muszę przyznać, na festiwalu wegańskiego jedzenia nażarłem się jak świnia i to będzie chyba moje najlepsze wspomnienie z tego eventu. Poza jedną wyjebistą kanapką, nie zjadłem tu nic, co mogłoby naruszyć moją silną więź z krwistym mięsem i tak już pewnie zostanie. Umrę jako smutny mięsożerca.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 10





Komentarze (10)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora