"Ja tu rozdaję karty!"

Kłamią w ogłoszeniach, spóźniają się na rozmowy kwalifikacyjne, oczekują wiele, niewiele dając w zamian. To tylko niektóre przewinienia pracodawców.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 197

Kłamią w ogłoszeniach, spóźniają się na rozmowy kwalifikacyjne, oczekują wiele, niewiele dając w zamian. To tylko niektóre przewinienia pracodawców.
Komentarze (197)
najlepsze
Innym razem czytam w
Nie wiem, może ze mną jest coś nie tak, ale kiedy udzielam się na jakimś forum, nawet w mało ważnej sprawie zawsze dokładnie czytam swój post przed wysłaniem i post na który odpowiadam. Nie bardzo potrafię zrozumieć tą niedojrzałoś, olewactwo i kpienie z ludzi w poważniejszych sprawach. Bardzo
@esox: To taki haczyk psychologiczny. Polega to na tym, że łatwiej namówić Cię na jakąś propozycję, jeśli już poświęciłeś zasoby (w tym przypadku czas).
Tak odrzuciłbyś propozycję od razu na starcie i szybko byś o niej zapomniał. A gdy cię "zwabią" na rozmowę, to wielu ludzi pomyśli "to nie to, czego
Ile razy ja słyszałem, że oddzwonią, poinformują.
Ale może dlatego nie informują, bo dalej się
edit: zauważyłem zadziwiające podobieństwo Twojego nicka do ww. nazwy :D
Byłem na rozmowie na sprzedawcę nieruchomości. Blablabla. 3 miesiące paliwo swoje, laptop swój, telefon swój. Jak sprzedasz to masz prowizję, nie sprzedasz to jesteś stratny. Musisz znaleźć nieruchomość itd. Po 3 miesiącach MOŻE cię zatrudnią jak się wykażesz. No i dzięki Bogu na kawie za 2 dychy się skończyło.
"najniższa średnia krajowa"
Ojtam wiadomo, że artykuł jest pisany z czapki i się dziennikarzyna zapędził w dramaturgię. Co nie zmienia faktu, że opisywane zjawisko niestety występuję i to powszechnie.
Ale.. co z tego, skoro na dziesięć umówionych spotkań przychodzą tylko 2 osoby? Rozumiecie to? Osiem osób, które potwierdziły termin spotkania dzień wcześniej - nie przyszły. I ten odsetek
Amber Gold: poszedłem na rozmowę, rozmowa miała charakter bardzo przyjemny, zaproponowali kawę, herbatę. W rozmowie brały udział dwie osoby: HRowiec i
Ja czasami miałem ochotę wyjść z rozmowy, pójść do gabinetu prezesa i powiedzieć "Jak chce pan mieć dobrych pracowników to proponuję zacząć od wyj$@!nia działu HR w kosmos."
Ja nie wiem o co chodzi u nas z tym "na pewno się odezwiemy nawet jak będzie negatyw" i potem nic. Mogliby powiedzieć, że proces trwa X tygodni i wiadomo, że jak w tym czasie nie dostaniesz odpowiedzi to możesz ich skreślić. Po prostu brak szacunku dla ludzi.