Wpis z mikrobloga

Nie wiem na ile śmieszkujesz, ale tak poważnie to jak sobie chcę zarzucić real stracha, to szukam creepy past (bo horrory już dawno mnie nie wzruszają) polecam, bo na reddicie w grupie wrzucającej takie obrazki (pare nawet bardzo dobrych) też się szybko zużywa, a własna wyobraźnia to najepszy straszak. szkoda że ciężko obecnie wyłapać dobre opowiadanie.
  • Odpowiedz