Wpis z mikrobloga

@steemm: @iniekcja: Nie chce mi się wołać wszystkich, ale uważam że skoro kobieta w ciąży nie jest w stanie ustać w komunikacji miejskiej to niech nią nie jeździ (nie uwierzę, że nikt z rodziny nie posiada samochodu) a jak już jedzie i nikt nie ustępuje miejsca to niech poprosi o ustąpienie. Aczkolwiek też nie spotkałam się żeby nikt nie ustąpił miejsca kobiecie w zauważalnej ciąży, nie wiem skąd
  • Odpowiedz
@Middle-Earth: Ano właśnie, każda też inaczej to przechodzi, są i takie które prawie całą ciążę muszą w łóżku przeleżeć :P A niektóre jeszcze do pracy chodzą, czy właśnie, spokojnie sobie mogą rowerem jechać. Zakładam tylko, że każda kobieta w ciąży ma kogoś w rodzinie/znajomego, kto mógłby jej zrobić przysługę i w razie potrzeby ją gdzieś zawieźć.
  • Odpowiedz
@goodbye_cruel_world: Rób jak chcesz, jeżeli widzę że kobieta potrzebuje tego miejsca to mogę nawet stać 30 minut. Jeżeli to by był starszy pan który też potrzebuje miejsca również ustąpię. Płeć nie gra tutaj roli trzeba być człowiekiem. Dzisiaj tu jutro tam ;)
  • Odpowiedz
"Ciebie" powinno być pisane wielką literą.

A w ogóle o co chodzi, dlaczego ta kobieta chce być mężczyzną? ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@iniekcja: Nie pasuje to zafundować sobie RU486 i po sprawie, a nie zebrać o miejsca. Ciąża to nie kalectwo, gwarantuję, że każdy inwalida dałby wiele, aby dało się jego niepełnosprawność uleczyć jedną pigułką.
  • Odpowiedz
Jestem kobieta ale jakbym Cie kiedys spotkala i wiedziala ze to Ty skopałabym Cie tak ze nie mogłbys wstac a potem na sznurze przywiazała do rurki w autobusie i kazała tak stac az zgnijesz w dodatku trzymałbys w łapach 20 kg kartofli zeby było ciezej. Na koniec popatrzyłabym Ci w te chore slepia i powtorzyla Twoje słowa 'A kobiety to ścierwo podludzie i barachło. 0 szacunku.'


@Martuchna69: kiedy w psychiatryku
  • Odpowiedz
Jestem w ciąży. Już widocznej. Pozdrawiam wszystkich buraków co potrafia sie awanturować o to że prosze o przepuszczenie w kolejce do kasy uprzywilejowanej ;)

Na szczęście większość osób, które spotykam są życzliwe i chętne do pomocy.
  • Odpowiedz
@MagnitudeZero: Moja żona zawsze miała pewne problemy z nadwagą. O ile ostatnimi czasy naprawdę schudła i powiem szczerze, że jest z niej bardzo piękna kobieta - i to nie tylko moja opinia, gdyż zdarzało się, że losowi ludzie na ulicy zaczepiali ja tylko po to, aby powiedzieć, że "jest najpiękniejsza kobietą, jaką widzieli w zyciu". Jak juz jednak wspominałem, nie zawsze było z nią tak dobrze i w szkole często
  • Odpowiedz