Wpis z mikrobloga

@MWittmann: TOR jako taki nie został złamany, po prostu był błąd związany z relayami który umożliwiał namierzenie hidden service (adresy .onion). Błąd ten działał tylko dlatego, że ktoś uruchomił OGROMNĄ ilość serwerów która go wykorzystywała, praktycznie podwoiła ilość bridge/relay w sieci więc mogli z dużą dokładnością zgadnąć lokalizację. IIRC te złe relaye dodawały swój header do komunikacji, a błędem było to, że inne relaye go dalej przenosiły. Późniejsze wersje już
  • Odpowiedz