

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

GomiGomi
Zaraz napisze ktoś, że jemu zleceń tylko przybywa. Patrząc jednak na szerszej próbie z LinkedIn to absolwent polibudy już jest na poziomie Julki z Kulturoznawstwa. Wróć. Jest niżej. Kiedy on pisał sprawozdania z laborek albo kodował wieczorami, to ona oglądała serial albo szalała na Erazmusie. Dzisiaj jest 4 razy bardziej uśmiechnięta i 10 razy bardziej wygadana.

ziomallox
Informatyka w '26 to jak zarządzanie w 2010. Kapłaństwo i medycyna nigdy do tego etapu nie dojdzie, a nawet jeśli to jakiś virus, albo wojna i znowu wszyscy będą potrzebowali Boga i lekarzy.

GomiGomi
Chyba nawet gorzej, bo zarządzenie wymaga mniej wysiłku i spotyka się ciekawszych ludzi.
m-pla
Większości tekstów czytanych na kulturoznawstwie chłopcy z polibudy by nie zrozumieli (Derrida, Lyotard, Baudrillard i dziesiątki innych), ale bańka własna zawsze wygodna. Dodam tylko, by nie było, tak jak Julka nie rozumie kodowania.

ziomallox
Akurat jak ktoś w noc przez kolosem potrafi ogarnąć całki to i z tekstem czytanym nie będzie mieć problemów. Ogólne ogarnięcie matematyczne rzutuje na resztę dziedzin

BlackpillMonster Autor
@ziomallox: Dokładnie, mam nadzieję, że ktoś wypuści jakiś bootcamp kapłański z przyspieszonymi święceniami

GomiGomi
Patrząc na liczbę powołań to się akurat może wydarzyć z inicjatywy Watykanu. Akurat się incelstwo wykopków na coś przyda.

Turin89
Widac Anetki z HR są ważniejsze dla wolnorynkowych firm, niż kodo-klepacze.

conamirko
A to akurat bardzo ciekawe jaki wpływ na najbliższe wybory będzie miała sytuacja w IT xD





