Wpis z mikrobloga

@Adwokat_Vanessa_Smaruj-Rogala: w pierwszej fazie pocisk wyrzucany jest przez ładunek miotający (wybuchowy) i dopiero w locie uruchamia się silnik rakietowy. Tutaj ciśnienie gazów powstałych po spracowaniu przekroczyło możliwości komory ładunkowej i doszło do jej rozerwania, a że jest akurat na wysokości głowy, to cóż ¯\(ツ)/¯

Konkretna przyczyna? Np. zawilgocenie ładunku miotającego (za mocno wybuchł), złe złożenie ładunku z silnikiem (robi to żołnierz przed strzelaniem), zablokowanie się pocisku w lufie, uszkodzona komora
  • Odpowiedz