✨️ Czy mamy prawo wybrzydzać w związkach?Ⓘ Nie rozumiem czemu tutaj tak bardzo poważnie traktowana jest przeszłość partnerki. Sam mam bardzo kiepskie geny i czasem dochodzi do mnie świadomość gdzie jestem w hierarchii i dziwie się jak jeszcze w tym wieku mogę wybrzydzać i wy też. Innymi słowy partnerka może nie być w moim typie, może mieć przeszłość ale czy mam prawo wybrzydzać będąc w takim położeniu? Jasne że gdybym był chociaż przeciętny to na pewno nie rozważałbym samotnej matki albo po przejściach ale ja z wiekiem uświadamiam sobie że ja nic do gadania nie mam.
@mirko_anonim: Bo przeszłość kształtuje wizję swojej przyszłości anonku. Jeśli kobieta była divą oraz miała ojca alkoholika to jest prawie pewne, zę ma kompleks ojca i jest zachłanna na pieniądze. Jeżeli to zignorujesz to tylko sobie zaszkodzisz później
@kasiknocheinmal: mądrości z tagu przegryw są dużo lepsze niż mądrości julczysk, które obciągały chadom w gimnazjum.
Przecież mechanizm został jasno opisany - porównywanie do zeszłych partnerów, onieśmielający brak doświadczenia, który można zwalczyć tylko nabraniem doświadczenia, którego nie nabierze, bo go nie ma i pewnie jest brzydki.
Co prawda ziomek ma 21 lat, jest źle ale jeszcze tragedii nie ma, ale ja jestem odpadem, któremu żadna w wieku lat 27 lat
zorganizowany-strażnik-16: ładna "z przeszłością" też nie dla przegrywa, wybór byłby gorszy xD
Więc lepiej wybrzydzać niż brać kogoś całkowicie niepasującego, przecież to byłoby bardziej męczące niż samotność.
Chyba tylko jak obie strony pragmatycznie ustalą warunki, by każde dostało co potrzebuje i za razem nie przeszkadzali sobie w reszcie aktywności, to może im się będzie opłacać.
@mirko_anonim: to olewaj, twój wybór, masz prawo do takich preferencji. Ale wartościowanie człowieka, które się pojawiło w usuniętym komentarzu wyżej, że dziewictwo kobiety jest to najbardziej wartościowa cechą jaką ma, to jest jakiś absurd. Zgodnie z tą logiką można być złą do szpiku kości osobą, ale jeśli tylko nigdy nie współżyła, bo np. gardzi mężczyznami, to wedlug tej logiki będzie bardziej wartościowa od ciepłej kobiety pomagającej innym, która współżyła z
Nie rozumiem czemu tutaj tak bardzo poważnie traktowana jest przeszłość partnerki. Sam mam bardzo kiepskie geny i czasem dochodzi do mnie świadomość gdzie jestem w hierarchii i dziwie się jak jeszcze w tym wieku mogę wybrzydzać i wy też. Innymi słowy partnerka może nie być w moim typie, może mieć przeszłość ale czy mam prawo wybrzydzać będąc w takim położeniu? Jasne że gdybym był chociaż przeciętny to na pewno nie rozważałbym samotnej matki albo po przejściach ale ja z wiekiem uświadamiam sobie że ja nic do gadania nie mam.
#zwiazki #przemyslenia #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw #blackpill
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Komentarz usunięty przez moderatora
Stawiam, że jeszcze z żadną nie byłeś
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Przecież mechanizm został jasno opisany - porównywanie do zeszłych partnerów, onieśmielający brak doświadczenia, który można zwalczyć tylko nabraniem doświadczenia, którego nie nabierze, bo go nie ma i pewnie jest brzydki.
Co prawda ziomek ma 21 lat, jest źle ale jeszcze tragedii nie ma, ale ja jestem odpadem, któremu żadna w wieku lat 27 lat
Więc lepiej wybrzydzać niż brać kogoś całkowicie niepasującego, przecież to byłoby bardziej męczące niż samotność.
Chyba tylko jak obie strony pragmatycznie ustalą warunki, by każde dostało co potrzebuje i za razem nie przeszkadzali sobie w reszcie aktywności, to może im się będzie opłacać.
@kasiknocheinmal: krótka piłka, albo będę pierwszym i jedynym, albo nie będę żadnym i tyle.
40 lat jestem sam, mogę być i kolejne 40.
I już olewałem kobiety, które do mnie startowały, a