Wpis z mikrobloga

@gnt_1: @Lohengrin ostatnio ostatnio żałowałem, że nie widziałem swojej miny jak jechało auto powolutku .. bez kierowcy XD. Zatrzymałem dziada. Chłop wrócił i czerwony jak burak podziękował i szybciutko odjechał. Akurat byłem po sesji horrorów, więc generalnie no zaciągajcie ręczny XD
  • Odpowiedz
@gnt_1: to ja i ja jak ostatnio po spacerze na Saharze w 50-stopniowym upale przejechałem kilka kilometrów na ręcznym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
@gnt_1: widziałem kiedyś babę w jakiś Seicento która wlokła oba tylne koła na zaciągniętym ręcznym, rozpędziła się nawet do jakichś 40 na h i nie czuła najwidoczniej, że coś jest nie tak. Pojechała dalej, pewnie aż do końca opon
  • Odpowiedz
widziałem kiedyś babę w jakiś Seicento która wlokła oba tylne koła na zaciągniętym ręcznym, rozpędziła się nawet do jakichś 40 na h i nie czuła najwidoczniej, że coś jest nie tak. Pojechała dalej, pewnie aż do końca opon


@Cernold: To ja podrzucam link do tego filmiku
WolnyBLN - >widziałem kiedyś babę w jakiś Seicento która wlokła oba tylne koła na zac...
  • Odpowiedz
@ArekJ: Moja pierwsza samodzielna jazda samochodem (bez nadzoru) to było 5 km na ręcznym z wioski obok ( ͡ ͜ʖ ͡). Czułam, że coś ciężko rusza i jedzie, widzialam też wykrzyknik na tablicy rozdzielczej, ale nie miałam pojęcia co on oznacza ¯\(ツ)/¯. Zorientowałam się co się stało dopiero jak dojechałam


  • Odpowiedz