Wpis z mikrobloga

@panDario: to sie chyba nazywa stan wojenny. Nie łapią ludzi, żeby wyciąć im nerkę albo sprzedać arabom, ale do obrony kraju. Jestem w stanie to zrozumieć, mimo, ze tego nie akceptuję, żeby było jasne.

A ci po prostu robią bunt przeciwko władzy, bo też tego nie akceptują, byc może tego nie rozumieją, ale i im się chce coś zrobić.
  • Odpowiedz