Wpis z mikrobloga

@BlackpillMonster: W poprzedniej firmie miałem w teamie świetnego juniora. Umiał słuchać, chłonął wiedzę, zadawał pytania, nie wymądrzał się. Potem zespół rozwiązali, każdy z nas poszedł swoja drogą. Nasz były team lider założył firmę, jego zatrudnił, mnie nie, bo na mnie nie było go stać :) ale ja już siedziałem sobie wygodnie na home office w innej firmie i robiłem to co lubię. No i firma potrzebowała kolejnych ludzi - ściągnąłem
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: Po co? Za pare lat nie bedzie juz w ogole pracy dla programistow. Zatrudnianie takiego juniora to robienie mu nadziei i znecanie sie. Nie zatrudniajac go wyswiadczasz mu przysluge, bo moze sie on przebranzowic wczesniej.
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: Zatrudniam tylko tych którzy wyglądają jakby ćwiczyli. Wiadomo, że taki byczek z siłowni to musi i mieć czas zrobić jedzenie i pospać. Nigdy w życiu jakiś autystyków chyba że jak wyżej widać że trenują.
Nigdy, przenigdy kogoś kto ma dzieci, rodzinę itp.
Lepiej mieć 3 patusów z siłki niż przyszłą konkurencję.
Nie zatrudniam też ludzi ze wsi i tych co przyjechali z zadupia do miasta.
Poza tym ludzie z silowni są męscy nie
  • Odpowiedz
@ByczekRozplodowy: bym sie zgodzil ale tych po informatyce trzeba gatekeepowac bo jeszcze sie okaze ze sa lepsi a tu nie ma zmiłuj mi sentymentow. jak jest za dobry to mowisz ze nie pasuje do zespolu i lecisz dalej szukac polglowka ktorego zastapic moglaby nawet sokowirowka z agentem AI
  • Odpowiedz