Wpis z mikrobloga

@pepedros: niestety ale podejrzewam, jaka była narodowość większości grillujących hałaśliwych użytkowników strefy. I nie chodzi o jakieś uprzedzenia tylko po prostu takie mają zwyczaj, że jak tylko lato przyjdzie to okupują z grillami wszelkie możliwe łąki.
  • Odpowiedz
  • 4
@tomasz-aleksander-barania: nie wszystko wszystkim. Po prostu ludzie zaczęli walczyć o swoje prawo do odpoczynku i żeby nie musieli słuchać darcia japy pijanej patologii albo wycia silników z gruzów.
Niestety miasto dało d--y w sposobie rozwiązania problemu.
  • Odpowiedz
@bugg: żyję trochę lat, pamiętam jaka patola była 20 lat i więcej temu na dziko na Zakrzówku. I co? I wszyscy żyli, jak się nie podobało że ktoś mocno dokazuje to się rozbijali gdzie indziej, miejsca starczyło dla wszystkich. Teraz to albo płatki śniegu albo narcyzi, każdy tak skoncentrowany na sobie jakby społeczeństwo dookoła nie istniało.
  • Odpowiedz
@tomasz-aleksander-barania: Wystarczyłoby żeby narcyzi skoncentrowani na sobie sprzątali po sobie to miejsce, nie zostawiali śmieci, przypalonych ławek i jak ostatnio, nie palili w ognisku chronionego gatunku węża. No ale płatki śniegu drzeć gęby, śmiecić, łamać prawo i zabijać zwierzęta potrafią, zostawić po sobie porządek już nie.
  • Odpowiedz
może ogólnie zabrońmy wszystkiego bo wszystko wszystkim przeszkadza.


@tomasz-aleksander-barania: no generalnie tak się wydarzyło. W tym roku zamknięto również grilloprzestrzeń w parku krowoderskim co oznacza, że w krakowie nie da się zrobić nigdzie legalnie grila
  • Odpowiedz
@tomasz-aleksander-barania: Ja tam nie jeździłam i nie jeżdzę. Ja nie mam problemu, czytaj ze zrozumieniem. Problem masz Ty, bo nie rozumiesz że to miejsce zlikwidowano przez dzicz, która tam się "relaksowała", do nich kieruj apele żeby sprzątali po sobie, bo to oni zostawiali bałagan licząc że posprząta ktoś inny. Problem ma miasto ze zwykłymi gnojarzami, którzy tam jeździli, systematycznie zaśmiecali i niszczyli miejsce. Poczytaj dlaczego zamknięto: bo palono ogniska (co
  • Odpowiedz
@renniferlopez2: aha nie jeździłasz ale wiesz najlepiej, no brawo Ty. Nie muszę czytać bo lubiłem to miejsce i często tam wypoczywałem,pływałem. Odkąd lewica miejska się za to zabrała to jest tragedia za tragedią. Ludzie żeby ODPOCZĄĆ stoją po 2 godziny na ostrym słońcu w kolejce a znajomi z urzędu z wejściówkami boczkiem. Teraz zamiast walczyć z 1% patusów uwalą 99% normalnych ludzi.

@Saly: kominka nie rozpalisz, ogniska nie
  • Odpowiedz