Wpis z mikrobloga

Nawiązując do mojego wpisu z opinią na temat Ahmed Al Maghribi Kaaf.

Wczoraj sobie losowo przypomniałem o tym śmierdziuchu i o radzie mireczka @khetar żeby napuścić tego smroda do pomieszczenia, wyjść, wrócić i powoniać, aby zobaczyć (oczywiście nie dosłownie) jak ten zapach mogą odbierać inni. Tak też uczyniłem.

Po powrocie po ok. 15 minutach, pomyślałem sobie coś w stylu "kurde, w sumie nie taki zły ten Ahmed" i postanowiłem, że dziś psiknę trochę tego dziadostwa do roboty. W końcu te wszystkie pozytywne opinie na temat tego zapachu nie mogą się brać znikąd.

Nadszedł dzień próby. Poszły ostrożne 2 psiki, żeby mnie nikt do działu HR nie p------ł za mobbing i poszedłem do kołchozu. Zapach został odebrany pozytywnie, dostałem nawet komplement, nikt nie narzekał.

Trwałość i projekcję pomimo jedynie 2 psików oceniam dobrze/bardzo dobrze, ale ekspertem w temacie nie jestem (przetestowałem może z 20 zapachów łącznie), więc moje widełki mogą nie być miarodajne dla innych. W każdym razie po 5-6 godzinach sam od siebie jeszcze czułem, więc chyba git. Więcej tego psikać bym się bał. Myślę, że 3 strzały to jest taki maks, jeżeli planujemy siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu.

Jak dla mnie, ten zapach nadal nie jest niczym specjalnym, ale wygląda na to, że ludziom się podoba. Wycofuję swoje słowa, ze j---e, ale czy pachnie? No tego też bym nie powiedział. Będę kontynuował jego testowanie ze względu na compliment-factor ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#perfumy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach