✨️ Czy miłość naprawdę istnieje?Ⓘ Panowie i panie, wierzycie w miłość? Ja bym chciał wierzyć ale wiecie jak jest. Ogólnie to miłość CHYBA istnieje wtedy jak jesteś dzieciakiem bo wtedy idziesz ALL IN ze swoimi emocjami, bez tego cynizmu i pragmatyzmu dla dorosłych i jest to szczere, niewinne, dlatego też często bolesne. Ale z drugiej strony gdyby dorośli nie byli tak poturbowani przez życie to może by było to samo? Jakby tak zapomnieli o przeszłości, bez kalkulacji i na zasadzie tu i teraz to może wtedy faktycznie miłość istnieje?
@mirko_anonim: tak naprawdę miłość jest takim samym procesem biochemicznym, fizjologicznym jak defekacja. Możesz psychologicznie rozłożyć jej każdy aspekt i wyjdzie Ci zwykła, egoistyczna kalkulacja, zawsze, nawet w miłości matki do syna, gdzie po prostu matka troszczy się o swoje geny, a nie kocha Cię za to, jaki jesteś, dlatego kobiety nie chcą samotnych ojców
Więc miłość jako abstrakcyjna siła nie istnieje. Jest tylko gen, który przetrwa tylko jak organizm przetrwa wystarczająco długo, aby się rozmnożyć. Żeby zwiększyć szansę na to musisz konformistycznie powielać idee, które są powielane przez innych z tego samego powodu. Jedną z nich jest metafizyczna wymiarowość miłości. G---o. Jest tylko tzipa s----a i NATURA
@mirko_anonim: nie istnieje, w dorosłości, moim zdaniem szczególnie dla kobiet to rachunek zysków i strat. Początkowe zauroczenie, chemia, cała ta otoczka - tak, potem przychodzi racjonalizacja, która zazwyczaj wygrywa. Cofnięcie samej przeszłości pewnie by nie wystarczyło, może jakbyś cofnął jeszcze cały rozwój i kształtowanie psychiki od lat nastoletnich do dorosłości... Ja jestem akurat człowiekiem, który by był w stanie przeorganizować sobie życie, gdyby było warto, a przeżyłem sytuację gdy mimo
to ciekawe co mi powiesz bo jestem osoba aseksualna i w c--j romantyczna
@Melancholia_: Najpierw zapytam o wagę licząc, że nie skłamiesz, by mieć anegdotyczny kontrargument. Potem zapytam czy się masturbujesz, a jak powiesz, że nie to Ci nie uwierzę.
@Melancholia_: Ale musiałem dac plusa za wypunktowanie trywialnego materializmu @centario
Ogólnie to takie minimalne mniejszości jak Ci którzy nazywają siebie aseksualistami mają mały wpływ na kształtowanie takich konsteuktów społecznych jak miłość. Więc nie widzę związku pun intended
@centerario: Zdążyłem zapomnieć co napisała suka ulana. Według mnie ten koncept miłości ewoluował przez lata osobno od genów. Teraz jest takim zbiorem virtue signalingu, pseudonauki psycholoszek, zaszłosci z chrześcijaństwa i co tam sobie normiki kołpują i wmawiają dzieciom (blackpill to to nie jest) Także należy patrzeć na problemy współczesnego świata orzez pryzmat genów jaskiniowca, ale nie tak, żeby przesłoniły wszystko i udawać, że już wszystko wiadomo.
punktualny-obserwator-4: Nie ma miłości, są tylko próby odtwarzania naszych traum z dzieciństwa z osobami, które nadają się do tego by z nimi odtworzyć te traumy.
doświadczony-znawca-44: istnieje, to decyzja, że kogoś będziemy bezwarunkowo wspierać. Warunki startowe oczywiście są, najpierw maszyna losująca musi trafić, wygląd pomoże, by w ogóle taką zauważyć i kolejno musi się okazać w porządku. I cyk, obiecujemy sobie miłość (nie chodzi o papierek).
Jest jednak ryzyko, że jedno umowy nie dotrzyma, a drugie się zamęczy starając, by i tak zostać porzucone. Więc oczywiście poprzednie doświadczenia wskazują by nie iść all-in, bo będzie bolało.
Panowie i panie, wierzycie w miłość?
Ja bym chciał wierzyć ale wiecie jak jest. Ogólnie to miłość CHYBA istnieje wtedy jak jesteś dzieciakiem bo wtedy idziesz ALL IN ze swoimi emocjami, bez tego cynizmu i pragmatyzmu dla dorosłych i jest to szczere, niewinne, dlatego też często bolesne. Ale z drugiej strony gdyby dorośli nie byli tak poturbowani przez życie to może by było to samo? Jakby tak zapomnieli o przeszłości, bez kalkulacji i na zasadzie tu i teraz to może wtedy faktycznie miłość istnieje?
#zwiazki #przegryw #niebieskiepaski #rozowepaski #tinder #blackpill
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Więc miłość jako abstrakcyjna siła nie istnieje. Jest tylko gen, który przetrwa tylko jak organizm przetrwa wystarczająco długo, aby się rozmnożyć. Żeby zwiększyć szansę na to musisz konformistycznie powielać idee, które są powielane przez innych z tego samego powodu. Jedną z nich jest metafizyczna wymiarowość miłości. G---o. Jest tylko tzipa s----a i NATURA
Komentarz usunięty przez autora
@Melancholia_: Najpierw zapytam o wagę licząc, że nie skłamiesz, by mieć anegdotyczny kontrargument. Potem zapytam czy się masturbujesz, a jak powiesz, że nie to Ci nie uwierzę.
Ogólnie to takie minimalne mniejszości jak Ci którzy nazywają siebie aseksualistami mają mały wpływ na kształtowanie takich konsteuktów społecznych jak miłość. Więc nie widzę związku pun intended
Według mnie ten koncept miłości ewoluował przez lata osobno od genów. Teraz jest takim zbiorem virtue signalingu, pseudonauki psycholoszek, zaszłosci z chrześcijaństwa i co tam sobie normiki kołpują i wmawiają dzieciom (blackpill to to nie jest)
Także należy patrzeć na problemy współczesnego świata orzez pryzmat genów jaskiniowca, ale nie tak, żeby przesłoniły wszystko i udawać, że już wszystko wiadomo.
Nie ma miłości, są tylko próby odtwarzania naszych traum z dzieciństwa z osobami, które nadają się do tego by z nimi odtworzyć te traumy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Jest jednak ryzyko, że jedno umowy nie dotrzyma, a drugie się zamęczy starając, by i tak zostać porzucone. Więc oczywiście poprzednie doświadczenia wskazują by nie iść all-in, bo będzie bolało.