Wpis z mikrobloga

✨️ Czy miłość naprawdę istnieje?
Panowie i panie, wierzycie w miłość?
Ja bym chciał wierzyć ale wiecie jak jest. Ogólnie to miłość CHYBA istnieje wtedy jak jesteś dzieciakiem bo wtedy idziesz ALL IN ze swoimi emocjami, bez tego cynizmu i pragmatyzmu dla dorosłych i jest to szczere, niewinne, dlatego też często bolesne. Ale z drugiej strony gdyby dorośli nie byli tak poturbowani przez życie to może by było to samo? Jakby tak zapomnieli o przeszłości, bez kalkulacji i na zasadzie tu i teraz to może wtedy faktycznie miłość istnieje?

#zwiazki #przegryw #niebieskiepaski #rozowepaski #tinder #blackpill

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: tak naprawdę miłość jest takim samym procesem biochemicznym, fizjologicznym jak defekacja. Możesz psychologicznie rozłożyć jej każdy aspekt i wyjdzie Ci zwykła, egoistyczna kalkulacja, zawsze, nawet w miłości matki do syna, gdzie po prostu matka troszczy się o swoje geny, a nie kocha Cię za to, jaki jesteś, dlatego kobiety nie chcą samotnych ojców
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To co nazywasz miłością to NATURA.

Więc miłość jako abstrakcyjna siła nie istnieje. Jest tylko gen, który przetrwa tylko jak organizm przetrwa wystarczająco długo, aby się rozmnożyć. Żeby zwiększyć szansę na to musisz konformistycznie powielać idee, które są powielane przez innych z tego samego powodu. Jedną z nich jest metafizyczna wymiarowość miłości. G---o. Jest tylko tzipa s----a i NATURA
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie istnieje, w dorosłości, moim zdaniem szczególnie dla kobiet to rachunek zysków i strat. Początkowe zauroczenie, chemia, cała ta otoczka - tak, potem przychodzi racjonalizacja, która zazwyczaj wygrywa. Cofnięcie samej przeszłości pewnie by nie wystarczyło, może jakbyś cofnął jeszcze cały rozwój i kształtowanie psychiki od lat nastoletnich do dorosłości... Ja jestem akurat człowiekiem, który by był w stanie przeorganizować sobie życie, gdyby było warto, a przeżyłem sytuację gdy mimo
  • Odpowiedz
@centerario: Zdążyłem zapomnieć co napisała suka ulana.
Według mnie ten koncept miłości ewoluował przez lata osobno od genów. Teraz jest takim zbiorem virtue signalingu, pseudonauki psycholoszek, zaszłosci z chrześcijaństwa i co tam sobie normiki kołpują i wmawiają dzieciom (blackpill to to nie jest)
Także należy patrzeć na problemy współczesnego świata orzez pryzmat genów jaskiniowca, ale nie tak, żeby przesłoniły wszystko i udawać, że już wszystko wiadomo.
  • Odpowiedz