Wpis z mikrobloga

#nieruchomosci https://www.youtube.com/watch?v=QUKmuB9DA0o
#aislop

Podsumowanie

W materiale omówiono aktualną sytuację na rynku mieszkaniowym w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem największych miast oraz działań państwa w zakresie polityki mieszkaniowej. Ekspertka Katarzyna Kuniewicz wskazuje na kluczowe wyzwania i mechanizmy kształtujące ceny oraz dostępność mieszkań, a także komentuje rządowe strategie i programy.
Kluczowe informacje o rynku mieszkaniowym

Aktualna liczba mieszkań oferowanych przez deweloperów w największych polskich miastach wynosi około 60 tysięcy.
Miesięczna sprzedaż na siedmiu największych rynkach to około 4–4,5 tysiąca mieszkań.
Warszawa jest najdroższym rynkiem, gdzie przeciętne mieszkanie deweloperskie ma około 52−53 m252−53m2 i kosztuje około 1 miliona złotych.
Na drugim biegunie jest Łódź, gdzie mieszkania mają średnio 55 m255m2, a ich cena to około 530 000530000–550 000550000 zł.
Na rynku wtórnym w Warszawie ceny są zbliżone do pierwotnego, jednak jest tam większy wybór mieszkań o różnych standardach i cenach, również tańszych (np. mieszkania za 500 000500000 zł, ale w gorszym stanie lub lokalizacji).
W mniejszych miastach, jak Łódź, ceny za metr kwadratowy na rynku wtórnym są znacznie niższe (około 8 9008900 zł/m²) w porównaniu do Warszawy (około 11 00011000–12 00012000 zł/m²).

Ceny mieszkań – paradoks wzrostu i spadku

Średnia cena ofertowa mieszkań (zarówno pierwotnych, jak i wtórnych) utrzymuje się na delikatnie rosnącym trendzie.
Średnia cena transakcyjna (cena faktycznie kupowanych mieszkań) wykazuje lekki spadek.
Paradoks wynika z faktu, że do oferty deweloperskiej trafiają nowe, droższe projekty, ale kupujący wybierają tańsze mieszkania z dostępnej oferty.
Ceny ofertowe pozostają stabilne lub rosną, podczas gdy faktyczne transakcje dotyczą mieszkań o niższej cenie.

Preferencje i kompromisy kupujących

Kupujący coraz częściej wolą rynek wtórny ze względu na większy wybór i niższe ceny.
Zrezygnować można z:
Świadectwa energetycznego – co wpływa później na wyższe koszty utrzymania mieszkania.
Idealnej lokalizacji – kupujący są w stanie przesunąć się w granicach dzielnicy lub nawet 2–3 dzielnic, by zaoszczędzić.
Miejsca postojowego – które jest bardzo drogie, a często nie jest niezbędne ze względu na komunikację miejską.
Kupujący bardziej przywiązują wagę do liczby pomieszczeń niż do powierzchni mieszkania.

Budownictwo i polityka mieszkaniowa

Państwo nie radzi sobie efektywnie jako budowniczy mieszkań, co potwierdzają dane i doświadczenia ostatnich lat.
W Polsce najlepsze efekty budowlane osiągają:
Firmy deweloperskie – odpowiadają za około 60% nowo wybudowanych mieszkań.
Gospodarstwa domowe – budują głównie domy jednorodzinne dla siebie, nie bloki.
W największych miastach udział deweloperów wzrasta do około 97% nowo powstającej substancji mieszkaniowej.
Budownictwo społeczne (spółdzielcze, TBS, SIM, komunalne) to zaledwie 2–3% rynku.
Nowa strategia mieszkaniowa zakłada zwiększenie udziału budownictwa społecznego i komunalnego, ale w stosunku do ogromnej luki mieszkaniowej (około 4 miliony gospodarstw domowych obciążonych kosztami mieszkaniowymi) jest to rozwiązanie niewystarczające.
Wartość środków przeznaczonych na mieszkalnictwo to około 8,78,7 miliardów złotych (w tym środki z KPO).
Znacząca część tych środków ma być przeznaczona na dofinansowanie budownictwa komunalnego i społeczno-czynszowego, głównie w formie zwrotnych pożyczek i kredytów, co pozwoli na tworzenie funduszu wielokrotnego użytku.
Ekspertka rekomenduje, by znaczna część funduszy została przeznaczona na remonty i modernizację istniejącej substancji mieszkaniowej, szczególnie budynków należących do samorządów.

Wyzwania i rekomendacje

Polityka mieszkaniowa powinna być długofalowa i lokalnie dostosowana, ponieważ potrzeby mieszkańców Warszawy różnią się od potrzeb mieszkańców mniejszych miast jak Łódź.
Ogólnokrajowe programy często służą celom politycznym i nie odpowiadają rzeczywistym potrzebom rynku.
Państwo nie musi samodzielnie budować mieszkań na dużą skalę, ale powinno wspierać działania deweloperów i inwestorów społecznych.
Wdrażanie strategii opartej na dofinansowaniu remontów i modernizacji jest bardziej efektywne niż budowa nowych mieszkań przez państwo.
Ustawa deweloperska skutecznie chroni kupujących, m.in. przez bezpieczne rachunki powiernicze, co jest ważnym osiągnięciem systemowym.

Podsumowanie kluczowych wniosków

Rynek mieszkaniowy jest złożony i różnorodny, z dużą różnicą cenową między miastami i segmentami rynku.
Ceny ofertowe rosną, ale ceny transakcyjne lekko spadają, co wskazuje na wybór tańszych mieszkań przez kupujących.
Państwo powinno skupić się na wsparciu budownictwa społecznego i remontach istniejącej substancji mieszkaniowej zamiast samodzielnej masowej budowy.
Długofalowe i lokalnie dostosowane strategie są kluczowe dla skutecznej polityki mieszkaniowej.
Ustawa deweloperska zapewnia dobrą ochronę dla kupujących mieszkania na rynku pierwotnym.

Ekspertka podkreśla, że mimo licznych wyzwań i emocji związanych z rynkiem mieszkaniowym, istnieją pozytywne zmiany systemowe, które mogą poprawić sytuację, jeśli będą konsekwentnie realizowane.
Nicolau - #nieruchomosci https://www.youtube.com/watch?v=QUKmuB9DA0o 
#aislop

Podsum...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nicolau: i takie "expertki" umoczone w branże nieruchomosci to szanuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nie ma tu nic o spadku popytu o 30-50%,
o spadkach nowych kredytów 30-50%
o braku mlodych ludzi którzy chca kupic 35klitke zamiast juz wziasc 60metrów,
nie ma nic o developerach dających rabaty 20% juz przy wejsciu do sklepiku
nie ma nic o tym ze na olx jest 600k
  • Odpowiedz
@Nicolau:

Państwo nie radzi sobie efektywnie jako budowniczy mieszkań, co potwierdzają dane i doświadczenia ostatnich lat.

W Polsce najlepsze efekty budowlane osiągają:

Firmy deweloperskie – odpowiadają za około 60% nowo
  • Odpowiedz