Wpis z mikrobloga

@annlupin: a jakie pióro se zamotał wariacik, ciekawe czy na pióropusza zbiera, aby se zmontować, czy tak o se wziął tylko na chwilę i porzuci gdzieś.
Ciekawa sprawa.
z fartem
  • Odpowiedz
@annlupin: u mnie to ciągle pracuje, ale jak na misia patrzę to też tak bardziej przychylniej i bez negatywnych żadnych emocji, wyzwolony od zła wszelkiego jestem wtedy.
z fartem
  • Odpowiedz
@MacronT1000: a może by dla mnie zgodził się sprzedać pióropusza niej niż indianin, to ja wiadomo, że on misia bym zakupil wtedy, jak oferta atrakcyjniejsza dla mnie. Tak działa rynek wolny właśnie, misie też mogą robić pióropusze i handlować nimi.
z fartem
  • Odpowiedz