Wpis z mikrobloga

Zainspirował mnie post kolegi @Sylwiusz_89
To o czym piszesz to nie tyle wiktymologia, co wiktymność.
Wiktymologia to nauka o ofiarach przestępstw, wiktymność to dość nowe pojęcie, powstałe niedawno w USA i oznacza współczynnik prawdopodobieństwa że zostaniemy ofiarą przestępstwa. Liczy się cała masa czynników, to kim jesteśmy, z kim się zadajemy, gdzie mieszkamy. Wiadomo że narkomani, prostytutki czy półświatek ma ten współczynnik na bardzo wysokim poziomie, Doktor Ola z wspomnianego wpisu też miała.

Jest taka bardzo mało znana sprawa, może kiedyś o niej napisze szerzej. Magdalena K. zamordowana w Groniku pod Zakopanem, 26 lipca 2002 roku.
16 lat, intelekt na dolnej granicy normy, chodziła do szkoły specjalnej. Uciekła z domu pół roku wcześniej. Matka alkoholiczka, mało się interesowała córką. Ojciec z którym dziewczyna była bardzo związana zmarł. Z powodu sytuacji w domu nieufna wobec kobiet, za to idealizowała mężczyzn.

Przez te pół roku podróżowała po Polsce autostopem i z tirowcami. Ktoś jej kupił obiad, ktoś jej pozwolił przespać się w szoferce. Pomagała rolnikom na wsiach w pracach polowych, za jedzenie i nocleg.
Jakie szanse na przeżycie ma lekko niekumata dziewczynka która idealizuje mężczyzn? Takie jak ćma latająca wokół ognia. Zmierzające do zera.
Świadomość tego sprawia, że jest mi troche wstyd jako facetowi, ten świat bywa paskudnym miejscem dla młodych kobiet nie mających oparcia w nikim.

Przez pół roku funkcjonowała w ten właśnie sposób, los dogonił ją u podnóża Tatr. Paradoksalnie, zabił ją chłopak taki jak ona, lekko upośledzony umysłowo. Poznali się przypadkowo w Kościelisku, poszli się kochać (dobrowolnie) na siano, ona zaczęła głośno krzyczeć w czasie stosunku. Chłopak nie wiedział co się dzieje bo nigdy nie był z kobietą, spanikował i rozbił jej głowę.
Właśnie przy okazji tej sprawy pomyślałem że ta Magda miała wiktymność zmierzającą na osi czasu w stronę 100%. Ćma też w końcu musi wlecieć w ogień.
#kryminalne #gownowpis
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: Ja bardziej skupiałem się na tej nauce. Czytałem nawet publikacje takiej profesor Budyn-Kulik z Lublina na ten temat. Mega ciekawy temat to jest, ale do rzeczy. Fajnie, że ten temat powstał z mojej inspiracji. Co do ilości osób z przypadku, co padły ofiarom przestępstw, jest ich dość mało. Mnie do tej pory dziwi, bo była ta sprawa w TBŚ i w 997, ale też jest dość mało znana, historia
  • Odpowiedz
@thorgoth:

Świadomość tego sprawia, że jest mi troche wstyd jako facetowi, ten świat bywa paskudnym miejscem dla młodych kobiet nie mających oparcia w nikim.


Mnie właśnie najbardziej szokują takie przestępstwa wobec młodych kobiet. Chyba są one naznaczone największą brutalnością i bezsensem. Mocno mi weszło do głowy skatowanie nastolatków pod Lesznem albo utopienie przyjaciółek w Jeziorze Wiecanowskim - ciężko tutaj znaleźć jakiekolwiek słowa na tak porażający stopień okrucieństwa.
  • Odpowiedz
@Karpatnik: A ja bym dodał, że to jest wykorzystywanie przewagi fizycznej. Jednak w 2 stronę też to działa tylko tam jest wykorzystywanie pozycji zawodowej. To zjawisko też jest przemocą. Chodzi mi o sytuacje kiedy młody mężczyzna pracownik jest molestowany przez panią kierownik, dyrektor wydziału czy jakąś swoją koordynatorkę, co mogłaby być jego matką czy czasem nawet babką. Masz tu przykład takiego zjawiska-https://tropimypis.prv.pl/wisniewska-pis.html Typ skończył z 5 UW dziennikarstwo, ale
  • Odpowiedz