Aktywne Wpisy

WilecSrylec +512
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

brazowooka_eM +27
Bez kitu, 109 polskich cebulionów żeby mieć dostęp do rzeczy, które powinny zostać wprowadzone w jakiejś darmowej aktualizacji, a które inne gry Diablopodobne mają od lat, fajnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jako wieloletnią graczkę, fankę Diablo, naprawdę tysiące przegranych godzin po prostu boli, że kur*y z Blizzarda biorą nasmarowane d---o i wsadzają graczom w odbyt, a Ci grzecznie mówią, że spokojnie - jeszcze zostało dużo miejsca xD no
Jako wieloletnią graczkę, fankę Diablo, naprawdę tysiące przegranych godzin po prostu boli, że kur*y z Blizzarda biorą nasmarowane d---o i wsadzają graczom w odbyt, a Ci grzecznie mówią, że spokojnie - jeszcze zostało dużo miejsca xD no




Profundum Martyr. Otwarcie jest wymagające, z dużą dozą dymu, ciężką skórą i zwęglonymi nutami, wchodzącymi lekko w wędzonkę. Czuć spalone drewno, przypominające dogasające ognisko, w którym tli się jeszcze żar. Pieprzu chyba nie wyłapuję, jest natomiast lekki aromatyczno zielony akcent, pochodzący zapewne od nuty sosny. Po kilkunastu minutach, dym zaczyna słabnąć, a perfumy nabierają mocniej, drzewno żywicznego charakteru. Pojawia się także metaliczny akord, choć według piramidy zapachowej jest on nutą serca. Na mojej skórze jednak, zaczyna on wybrzmiewać dopiero po jakiejś godzinie. Z czasem staje się on nawet co raz bardziej intensywny, podczas gdy pozostałe elementy kompozycji powoli słabną.
W drydownie pojawia się też bardzo delikatny mech i paczula, lecz stanowią one tylko bazę zapachu. Motywami przewodnimi są zdecydowanie dym, drewno, skóra i metaliczny akord. Warto też myślę podkreślić, że nie jest to kadzidło a wprost dym. Początkowe uderzenie jest wręcz smoliste i trudne w odbiorze, lecz po paru minutach kompozycja staje się spokojniejsza. Wciąż jest bardzo niszowa i wymagająca, balansując według mnie na krawędzi noszalności, lecz potrafię sobie wyobrazić by wyjść w niej z domu. Odradzam jednak aplikowania tych perfum do biura i innych zamkniętych przestrzeni, bo otoczenie niekoniecznie będzie odbierać je pozytywnie.
Parametry są w porządku, solidna projekcja przez pierwsze dwie godziny, z zapachem utrzymującym się około ośmiu. Jak dla mnie świetne perfumy, choć na pewno nie dla każdego. Prędzej widzę je na mężczyznach i w trakcie chłodnego jesiennego sezonu, podczas spaceru pomiędzy drzewami. Osobiście moją jedyną uwagą jest ta metaliczna nuta, która na końcowym etapie za bardzo przejmuje na mojej skórze pierwszy plan. Pomimo wysokiej ceny, warto się zapoznać, szczególnie jeśli ktoś lubi mroczne klimaty. Ocena końcowa 8.5/10
Zapach 9/10
Projekcja 6/10
Żywotność 7/10
Jakość/Cena 6.5/10
pozostałe recki
źródło: Martyr
Pobierz@Frufruf: Miało być nutą głowy ( ͡º ͜ʖ͡º)