Aktywne Wpisy

Krupier +191
Sprzątam narzędziownię po dziadku, któremu się zmarło, a żona sprzedała działkę. Facet widać, że był złota rączka, wszystko robił sam, każdy przedmiot szanował i chyba nic nie wyrzucał w myśl zasady "kiedyś się przyda".
Jak ktoś ciekawy co znalazłem to wrzucam foty. Na zdjęciu narzędziownia już po wstępnych porządkach tak że tego. XD
W sumie dziwne uczucie tak po kimś ogarniać. Człowiek zaczyna mieć rozkminy, że w sumie z moimi rzeczami będzie
Jak ktoś ciekawy co znalazłem to wrzucam foty. Na zdjęciu narzędziownia już po wstępnych porządkach tak że tego. XD
W sumie dziwne uczucie tak po kimś ogarniać. Człowiek zaczyna mieć rozkminy, że w sumie z moimi rzeczami będzie
źródło: 1000003433
Pobierz
Jak ktoś się zastanawia dlaczego nie ma par na tinderze albo czemu żadna nie odpisuje to tutaj macie odpowiedź. Oskarek Oskarka Oskarkiem pogania
#p0lka #tinder #logikarozowychpaskow #blackpill #zwiazki
#p0lka #tinder #logikarozowychpaskow #blackpill #zwiazki






Profundum Martyr. Otwarcie jest wymagające, z dużą dozą dymu, ciężką skórą i zwęglonymi nutami, wchodzącymi lekko w wędzonkę. Czuć spalone drewno, przypominające dogasające ognisko, w którym tli się jeszcze żar. Pieprzu chyba nie wyłapuję, jest natomiast lekki aromatyczno zielony akcent, pochodzący zapewne od nuty sosny. Po kilkunastu minutach, dym zaczyna słabnąć, a perfumy nabierają mocniej, drzewno żywicznego charakteru. Pojawia się także metaliczny akord, choć według piramidy zapachowej jest on nutą serca. Na mojej skórze jednak, zaczyna on wybrzmiewać dopiero po jakiejś godzinie. Z czasem staje się on nawet co raz bardziej intensywny, podczas gdy pozostałe elementy kompozycji powoli słabną.
W drydownie pojawia się też bardzo delikatny mech i paczula, lecz stanowią one tylko bazę zapachu. Motywami przewodnimi są zdecydowanie dym, drewno, skóra i metaliczny akord. Warto też myślę podkreślić, że nie jest to kadzidło a wprost dym. Początkowe uderzenie jest wręcz smoliste i trudne w odbiorze, lecz po paru minutach kompozycja staje się spokojniejsza. Wciąż jest bardzo niszowa i wymagająca, balansując według mnie na krawędzi noszalności, lecz potrafię sobie wyobrazić by wyjść w niej z domu. Odradzam jednak aplikowania tych perfum do biura i innych zamkniętych przestrzeni, bo otoczenie niekoniecznie będzie odbierać je pozytywnie.
Parametry są w porządku, solidna projekcja przez pierwsze dwie godziny, z zapachem utrzymującym się około ośmiu. Jak dla mnie świetne perfumy, choć na pewno nie dla każdego. Prędzej widzę je na mężczyznach i w trakcie chłodnego jesiennego sezonu, podczas spaceru pomiędzy drzewami. Osobiście moją jedyną uwagą jest ta metaliczna nuta, która na końcowym etapie za bardzo przejmuje na mojej skórze pierwszy plan. Pomimo wysokiej ceny, warto się zapoznać, szczególnie jeśli ktoś lubi mroczne klimaty. Ocena końcowa 8.5/10
Zapach 9/10
Projekcja 6/10
Żywotność 7/10
Jakość/Cena 6.5/10
pozostałe recki
źródło: Martyr
Pobierz@Frufruf: Miało być nutą głowy ( ͡º ͜ʖ͡º)