Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z problemami trawiennymi?
Może ktoś mi coś podpowie co mi jest. Od jakiegoś roku zdarzają mi się często biegunki. Jak na początku wydało mi się to losowo, tak z czasem zauważyłem, że zależy to często od tego co zjem. Bo często mam taki napad biegunki zaraz po zjedzeniu czegoś mniej zdrowie. Albo tłustszego. Wygląda to tak, że już 10-15min po posiłku mam zrzut. Nie boli brzuch ale jest mocne parcie na wypróżnienie. Ale takie, że ciężko to utrzymać, kilka razy o mały włos by poszło w spodnie. Albo musiałem iść w krzaki... Miałem tak np. po zamawiamy jedzeniu typu mcdonalds albo po paczce pistacji lub dużym kawałku łososia którego zjadłem z sałatką warzywną polaną oliwą, z dodatkiem serów, pestek itp. Czyli dużo tłuszczu. Jak jem mało i skromnie to mimo wszystko i tak się takie zdarzają akcje ale z mniejszym parciem, mniejszą ilością i bardziej losowo w ciągu dnia.
U lekarza oczywiście byłem. Z krwi nic nie wyszło prócz podwyższonej bilirubiny - a to jest uwarunkowane genetycznie bo pozostałe wyniki dobrze. Na granicy miałem cholesterol i triglicerydy ale po minimalnej korekcie diety i zwiększeniu aktywności fizycznej są już w normie. Zrzuciłem też z 5kg wagi. Za to na usg i w kolonoskopi nic nie znaleziono.
Odżywiam się raczej normalnie, bez skrajności. Raczej gotuje w domu, a fastfood zdarza się z 1-2x na miesiąc. Teraz jak zacząłem zwracać uwagę na to co jem to wgl wyeliminowałem słodycze (ale nie było ich dużo), ograniczyłem smażenie, zwiększyłem ilość błonnika. Nie mam nadwagi. 182/70, wcześniej było 75. Wiek 34 lata. A-----l sporaycznie, kiedyś może i zdarzało się pic więcej ale ostatnie lata to ilości symboliczne. Miałem nawet dużą przerwę z 2,5 roku, po prostu nie było okazji to nie piłem.
Ale nic się nie poprawiło i cały czas nie daj mi to spokoju. Wpadam w jakieś akcje, że chodzę co miesiąc na tą krew albo zaczynam się głodzić (nie mocno, ale wpadają dni bez jedzenia).
Co lekarza na to? Nic konkretnego. Probiotyki, jakieś esselive aby wzmocnić wątrobę. I to tyle. Bez rezultatu.
Ktoś może ma jakiś pomysł aby z się uporać? Miał ktoś tak? Coś jeszcze można zbadać? Bo się martwię.
#zdrowie #dieta #medycyna

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: generalnie może być milion przyczyn.
Czy zbadano ci dokładnie wątrobę ? Jakie dokładnie badania krwi ci zlecono ? Były jakieś posiewy ?
Palisz p-------y, elektryki ?

Parcie nie wynika, z tego, że w 15 min coś przeleciało przez przewód pokarmowy. Jest to efekt wzbudzenia perystaltyki jelit, w wyniku podania dużej objętości, ciężkostrawnego posiłku (typu fastfood). Organizm wysyła sygnał do jelit, te zaczynają napierdzielać jak motorynka, dlatego po 15 min zaraz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
cierpliwy-czempion-9: Tu op.
@Doktor_Proton: Właśnie wiem, że może być dużo przyczyn. Najbardziej boje się jakiegoś raka xd
Co do badań to tak: jeżeli chodzi o wątrobę to próby wątrobowe i usg, na pierwszym badaniu ALT było prawie na granicy (chyba 39 przy normie 40) i przekroczona bilirubina (dwa jej rodzaje). Reszta parametrów było w środku normy. Przy następnych badaniu ALT trochę spadło, bo ogarnąłem michę (ok. 35). Lekarz stwierdził, że mam
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
ostrożny-kartograf-55: Pierwsze pytanie na które powinieneś odpowiedzieć szczerze to czy miałeś okresy w życiu kiedy w nosie pojawiała się krew, pękały ci usta te na górze i te na dole, pękała ci skóra na dłoniach i czy zauważyłeś jakieś inne tego typu zachowania, albo czy miałeś np. odporność osłabioną w którymś obszarze ciała albo ogólną ale przewlekle to znaczy do kilku miesięcy albo nawet lat, to samo z samopoczuciem czyli dłuższe
  • Odpowiedz
Mogę mieć celiakię mimo, ze wcześniej, przez całe życie nie było żadnego problemu z glutenem?


@mirko_anonim: Możesz. Nawet dosyć częste, a średnio diagnozowalne. Zawsze możesz spróbować bezglutenowej przez jakiś czas i zobaczyć czy coś to daje.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
skuteczny-przyjaciel-20: Tu op.
czujny-przewodnik-65: @matka_boska_w_klapie: Też myślałem o trzustce ale ten pakiet trzustkowy (amylaza, lipaza, glukoza) jest poprawny, a nawet ładnie w środku normy. Na usg też nie było nic widać, w normie. No i skąd w młodym wieku, zapalenie trzustki. Jak czytałem to takie coś pojawia się u osób starszych, biorących leki, z cukrzycą, nadwagą i u alkoholików. Ale biorę to pod uwagę, powiem o tym lekarzowi. Endoskopia dołem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kumpel miał podobnie. Raz było lepiej raz gorzej, aż do krachu i szpitala. Diagnoza - celiakia i teraz leci na bezglutenowych żarłach i jest ok. Nawet mała ilość glutenu potrafi namieszać.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Możesz diagnozować dalej, na pewno nie zaszkodzi, ale szedł bym w kierunku pilnowania michy. Sam powiedziałeś, że praktycznie zawsze występuję to po obfitych posiłkach.
Spróbuj dietę pudełkową przez np. 2 tygodnie, najlepiej sportowa, gdzie jest więcej białka niż tłuszczu, 5 posiłków. Np 2200-2500 kcal.

Pobierz prebiotyki i maślan sodu, pomyśl też o regeneracji wątroby (dobry suplement to ostrovit liver aid)
Łupież też może wynikać z zaburzenia
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
nieugięty-fanatyk-8: @Doktor_Proton: Czy zawsze to tak nie do końca. To są jakieś takie okresy, że raz jest lepiej, zjem coś mniej zdrowego lub tłustszego i jest ok, np. kiedyś różowa przygotowała deskę serów, w tym jeden z serów na ciepło, owinięty w szynkę, do tego pieczywo, miód, orzechy, warzywa np. pomidory suszone z oleju. I po tym mi nic nie było, a byłem przygotowany na rewolucję. A pojadłem, nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wg mnie skoro lekarz nic specjalnego ci nie znalazł to poszedł bym na konsultacje do dobrego dietetyka klinicznego, poszukaj sobie w swoim mieście, zobacz opinie na znany lekarz. Myślę, że bardziej Cię nakieruje dobry dietetyk
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zdolny-strażnik-40: Napisałeś że jesteś "leniem" niema czegoś takiego jak leń, to jest wymysł prostych kobiet które zaszczepiły takie słownictwo bo nie potrafiły ogarnąć najprostszych rzeczy fizjologicznych, często powielane przez proste matki które nie dawały sobie rady z wychowaniem dzieci i dbaniem o rodzinę, lenistwo to jest oznaka że ciało ma problem i jest zmuszane do działania pomimo tego że nie jest gotowe, stan najczęściej wywołany brakami, niedoborami albo nadmiarami, normalnie naładowane
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zasłużony-filantrop-57: Tu op

zdolny-strażnik-40: xDDDD
No co mam więcej powiedzieć. Nie wiem czy zrozumiałeś. Napisałem, że jestem trochę leń ale to nie znaczy, że nic nie robię, leżę i śmierdzę. Jestem leniem w niektórych kwestiach w życiu. Nie chce mi się np. gotować czegoś. Ale nie znaczy, że nie gotuje. Gotuje tylko proste rzeczy: owsianka, dania z jajek, dania jednogarnkowe i pieczone mięso. Np. moja żona to lubi sobie lepić jakieś pierogi, obierać
  • Odpowiedz