Aktywne Wpisy
ryjek201 +204
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

maria_kiribati +338
Uprzejmie prosi się o niezgnatanie pajaków
źródło: 6d6d901834ea2839931ef790d47efc26a97e40511e0c0c6b5158c9af4cfbdf61
Pobierz




Mam dylemat związany z psychologią w inwestowaniu.
Otóż mam od wielu lat prowadzę portfel 60/40, podzielony na ETF All-World + obligacje EDO. Nieruchomość mam z kredytem 2%, więc nawet nie powinienem zawracać nim głowy, bo się dewaluuje, oprocentowanie jest niższe niż inflacja. I właśnie tu jest problem, bo odkąd kwota na inwestycjach przekroczyła wartość kredytu, to mam ochotę po prostu go spłacić. Mimo, że zawsze chłodno podchodziłem do mojego portfela, to nagle zacząłem stresować, że "co jak spadnie".
Ponieważ nie mogłem się na niczym skupić, to sprzedałem wszystkie ETFy na akcje i tymczasowo ulokowałem je na ETFBCASH, by dać sobie czas na ułożenie myśli.
Minął tydzień i ja dalej mam ochotę spłacić ten kredyt, mimo że wiem, że matematycznie to nie ma sensu. Do tego dochodzi kolejny problem, to że do spłaty musiałbym skasować swoje IKE, na które wpłacam od 5 lat i nie ukrywam, że też się źle czuję jakbym bezpowrotnie utracił te limity wpłat z poprzednich lat. Ale jednocześnie nie umiem wrócić do ETFu na akcje globalne, bo włącza mi się niepokój (dlatego na IKE też trzymam ETFBCASH).
Poprosiłbym o opinię lub poradę. Wierzę, że ktoś przechodził przez podobny problem, bo ja wiem że na papierze wszystko jest łatwe, ale najgorzej jak wrogiem w inwestowaniu jest własna psychika.
#gielda #kredythipoteczny #inwestowanie #nieruchomosci
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
@mirko_anonim: możesz też zrobić zwrot częściowy i wypłacisz tyle ile potrzebujesz, a reszta zostanie i będzie dalej pracować
Jeżeli masz żonę, która nie pracuje razem z Tobą, i oboje zarabiacie na tyle, że wystarczy na kredyt i przeżycie, to IMO Twój pomysł jest zwyczajnie głupi.
Jak jesteś sam/żona nie
Po drugie jak chcesz mieć ciasto i zjeść ciastko spróbuj np cześciowo, spłać 25% i poczekaj miesiąc-dwa zobacz jak się z tym czujesz.
z taką psychą nie radziłbym wchodzić na inne inwestycje niż obligacje czy jakieś płaskie ETFY