Wpis z mikrobloga

Dopóki nie byłem na giełdzie, to sobie zarabiałem, oszczędzałem, co jakiś czas sobie coś tam kupowałem fajnego, coś na co miałem ochotę, a to dobre słuchawki, a to PlayStation itp.

Teraz jestem na giełdzie i wydatki mam zaplanowane na cały rok do przodu. Tyle na raty, tyle miesięcznie na poduszkę finansową, tyle na giełde, zostawiam sobie tyle i tyle i próbuje za to przeżyć i to dość skromnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Giełdowe plany zakupowe sprawiły, że dosłownie nie mam gdzie wcisnąć zakupu felg i letnich opon do samochodu, a o planowanym wcześniej detailingu i powłoce ceramicznej nie wspomnę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fajna ta giełda, bardziej cieszy mnie zakup 3 akcji Mety niż dopieszczenie własnego samochodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gielda #gownowpis
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@assninja opłaca się, w 2025 zrobiłem prawie 50% zwrotu :)

Oczywiście jest to zasługa głównie Alphabetu, czyli mojej największej pozycji, który kupowałem średnio po 160 a doszedł do 330 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@breakdown1: u mnie alphabet też top1, mam wrażenie że niedocenione przez ludzi.. każdy szuka jakiejs spolki w polprzewodnikach, uranie, AI.. ja jestem zapakowany w alphabet i w ogóle nie żałuję, czuje się mega bezpiecznie i będę dopłacał co miesiąc
  • Odpowiedz
  • 1
@MADOKA no I super. Półprzewodniki fajne, ale wydaje mi się że to Google w pewnym momencie wygrają miano najważniejszej firmy na świecie, która łączy ze sobą usługi dla zwykłych ludzi, z AI i półprzewodnikami.

Ja nie jestem przekonany w pełni do firm które zarabiają głównie na zamówieniach innych firm. Lubię jak firma ma część swojego modelu biznesowego w świadczeniu usług zwykłym Kowalskim, jak Meta czy Alphabet. Mam obawy, że zamówienia na
  • Odpowiedz
@breakdown1: mam to samo, kupno laptopa do pracy za około 12k odkładam już z pół roku ciagle co miesiąc, bo przy każdej wypłacie wiem, że wiecej zyskam inwestując tą kasę na gieldzie niż kupując ten laptop i nie w--------c sie już na przycinanie i inne doleglowisoci obecnego sprzętu.

A żyję tak skromnie, że czasem mi nie wystarcza kasy do 14 i zdarza sie ze musze albo pożyczyć z 200, 300zł
  • Odpowiedz
  • 1
@msr99 głównie na dostarczaniu kwartał w kwartał świetnych wyników finansowych, zachowaniu chroma, udowodnieniu że ChatGPT nie podważył modelu biznesowego opartego na searchu. Wzroście w segmencie YouTube, odpaleniu Waymo itp
  • Odpowiedz
  • 1
@KMDZ widzę że mamy dużo wspólnego. Też końcówkę miesiąca lecę już na oparach lub pożyczam po kilka stówek po rodzince, co spłacam od razu z dniem wypłaty i ponownie idę trybem

- zobowiązania
- poduszka (ETF na obligacje)
- giełda
- reszta na życie i to nie dużo ( ͡°
  • Odpowiedz
@breakdown1: co ciekawe, dziewczyna ode mnie też sie zaraziła i teraz co zarobi we własnej działalności to większość wrzuca na giełdę już tego samego dnia czesto xd

Nawet ostatnio udało jej sie kupic amd po jakos 223 dolary za akcje, co ja uznalem wtedy ze trochę za późno sie obudziła, a teraz półtora tygodnia pozniej jest na tym już ładny procent na plus ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
@KMDZ: oczywiście wcześniej w czerwcu zeszlego roku powiedzialem jej zeby dla oswojenia sie zaczęła od głupiego 1k zł z etfem na nasdaq.

Po prau miesiącach obserwacji swojej małej inwestycji i moich wynikach na gieldzie zdecydowała że wchodzi na grubo xd
  • Odpowiedz
  • 0
@helghast a tam zaraz, nie zamierzam takiego stylu życia trzymać cały czas. Raczej planuje tak jeszcze rok góra dwa. Dopiero wszedłem w taki model, także zdążyłem zwiedzić już dużą liczbę krajów, mam praktycznie wszystko czego potrzebuje, dobre sportowe auto. Nie uważam żebym przestał żyć bo odkładam kilka mniej potrzebnych zakupów na potem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@Wypokowicz93 a wole kupić aktywo, którego sprzedanie wiąże się z koniecznością zapłacenia belki, czekanie 2-3 dni na realizację i powrót kasy na konto (makler ING) i nie mogę tego sprzedawać na weekendach i po 17, niż mieć do pod ręką na jakiejś oszczędnościówce

Skutecznie mnie to zniechęca przed kombinowaniem przy tym :p
  • Odpowiedz
@breakdown1: dokładnie ten sam problem, ale ja poprostu kupuje, do lata muszę kupić felgi i opony letnie bo nie mam, ceramikę tez muszę zrobic.
Traktuje to jako koszt konieczny nie jako fanaberia i nie odkładam.
Jeszcze mi sie lotki z maxtona wymarzyly, ale to juz wydziwianie i na razie tylko w planach bez realizacji
  • Odpowiedz