Wpis z mikrobloga

✨️ Problemy z urlopem na badania w ciąży
Mireczki #kiciochpyta
Jestem na UOP w jednej firmie od 7 lat. Jestem teraz w ciąży, co zgłaszałam przełożonej. Potrzebuję wychodzić wczasie pracy na rutynowe badania dot. ciąży, ponieważ mój lekarz jest na NFZ i przyjmuje od pn- pt do godziny 14. Ja pracuję od 7-15. Staram się wybierać te najpóźniejsze godziny, żeby nie zawalać pracy. Zawsze też zgłaszam z wyprzedzeniem przełożonej, że mam badania i potrzebuję wyjść wcześniej. Pytałam też czy potrzebuje jakieś zaświadczenie od lekarza na te badania, ale zawsze mówia że luz i nie trzeba. Natomiast dzisiaj przełożona wypaliła, że za często wychodzę i powinnam albo wypisać urlop, albo sobie znaleźć prywatnego lekarza co przyjmuje w soboty. Aż mnie zagotowało, bo uważam że jestem bardzo w porządku, bo nie nadużywam tego czasu na badania. Jakoś to wypada raz na 3 tygodnie że wychodzę 2 h wcześniej z pracy. Wiem też że jest zapis w kodeksie pracy, że mam prawo wyjść na te badania i jest to płatne tak jakbym była w pracy. Ale czy przełożona ma rację, że powinnam szukać nowego ginekologa, który przyjmnie mnie w sobotę, tak aby nie zwalniać się z pracy na badania?
#praca #ciaza

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Olej na razie, rób swoje. Może miała gorszy dzień i wylała na ciebie swoją frustrację. Ludzie, nawet przełożoni to nie maszyny. Jak się powtórzy to powiedz jej że nie stać cię na prywatnego i rozmawialiście o tym wcześniej i nie było problemu. Potem baw się w podawanie przepisów. Szkoda energii na taką walkę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Skoro jest taki zapis to jej go pokaż i zapytaj o co jej konkretnie chodzi. Natomiast to też lipa z tym ginekologiem, że nie przyjmuje w późniejszych godzinach, a na pewno na NFZ da się takiego znaleźć. Jak ten na pewno jest dobry/pracuje w szpitalu i podczas porodu masz szansę być potraktowana lepiej niż śmieć to zostań przy nim i miej wywalone na przełożoną, ale jak i tak nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kodeks pracy mówi jednoznacznie, że w takiej sytuacji możesz wychodzić na badania z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Tutaj nie ma dyskusji. Wymuszanie urlopu od ciężanej pracownicy na czas badań oraz sugerowanie prywatnego lekarza jest niezgodne z prawem. Jak się plują to weź l4 i jeszcze napisz anonimowe pismo do PIP niech tam przetrzepią ten januszeks ( ͡° ͜ʖ ͡°) Smutne to że w takiej sprawie
  • Odpowiedz
to likwidacja stanowiska, zawsze są sposoby


@P-v-E: Jednak nie przeczytałeś. Art. 186, który jest stworzony dokładnie na takie sytuacje. Łatwiej stracić pracę z-----------c w kołchozie, niż idąc od pierwszego dnia ciąży na L4 i wykorzystując do oporu dalsze prawa, jak łącznie urlopu rodzicielskiego z pracą, wykorzystanie nabitego urlopu wypoczynkowego, czy zrobienie sobie kolejnego dziecka na końcu, żeby zacząć cykl od nowa ( ͡º ͜ʖ͡º).
  • Odpowiedz