mirko_anonim
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
7
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Eugeniusz_Zua
Masz określone obowiązki. Wykonujesz je. Idziesz do domu. Gdzie Ty człowieku pracujesz, że się musicie krzywdzić? xD


@ja-jesio-ne: wystarczy, ze pracuje w jakims korpo gdzie na przyklad awans i podwyzke w danym roku moze dostac top 5% wyrobników, a jak wszyscy pracuja w miare rowno to kończy sie na podkładaniu świń i zbieraniu haków
6
Dietetyq
Dietetyq
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
4
ziomus13
ziomus13
@mirko_anonim: No właśnie nawet liderzy państw zaczynają pokazywać otwarcie, że liczą się interesy, a nie jakieś dobre stosunki. Trzeba być wilkiem nie owca, ja też niestety tak nie potrafię…
2
mirko_anonim
przenikliwy-optymista-0: @ja-jesio-ne nawet jak bycie dobrym to niekrzywdzenie innych to już w dzisiejszym świecie przegrywasz bo zawsze sukces obecnie wiąże się z krzywdzeniem innym bo ich wykorzystano, nadużyto zaufania, ich pracy, za mało wynagrodzenia, itd.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
2
j.....e
j.....e
@mirko_anonim: najpierw zacząłbym od definicji bycia dobrym. Dla mnie bycie dobrym to niekrzywdzenie innych, ale to nie znaczy, żeby pozwalać na krzywdzenie siebie. Ja tam widzę sens, bo czuję się dobrze sam ze sobą. Czasami coś odpuszczam nie dlatego, że chcę być dobry, ale z szacunku do samego siebie
1
F.....1
@mirko_anonim: wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane i zniuansowane
Zauważ, że w brutalnym świecie przyrody gdzie panuje prawo dżungli czasem natura bardziej premiuje słodkiego szczeniaczka niż drapieżnego wilka. Wizerunek i bycie postrzeganym jako osoba z dobrym sercem czasem jest jak najbardziej premiowane, dlatego tyle jest wszelkiego rodzaju virtue signalingu, a gdy zdarzają się wtopy wtedy nieraz jest aferka i leci cancel xD

po lewej stronie ideologicznej

Co jest dobre a co
1
puffpuff
@mirko_anonim: bo inni wymagaja od innych bycia dobrymi i moralnymi, podczas gdy sami nie chca tacy byc
1
czescmampytanie
Dla mnie bycie dobrym to niekrzywdzenie innych, ale to nie znaczy, żeby pozwalać na krzywdzenie siebie


@ja-jesio-ne: w świecie o skończonych zasobach ostatecznie zawsze dochodzi do sytuacji że albo ty zabierzesz coś komuś, albo ten ktoś tobie. konflikt jest nieunikniony, a to co piszesz jest możliwe tylko w mało istotnych rzeczach.
1
czescmampytanie
Przychodzisz do pracy. Masz określone obowiązki. Wykonujesz je. Idziesz do domu. Gdzie Ty człowieku pracujesz, że się musicie krzywdzić?


@ja-jesio-ne: przecież ty już niebezpośrednio skrzywdziłeś kogoś innego, gdy ten ktoś nie mógł być przyjęty do pracy bo zamiast niego przyjęli ciebie...
1
czescmampytanie
@mirko_anonim: coraz częściej myślę o tym temacie i próbuje znaleźć w nim jakieś rozwiązanie. niestety zawsze się kończy na przepychaniu liny pomiędzy między skutecznością, a człowieczeństwem. z drugiej strony większość ludzi nie jest dobra bo szczerze chce być dobra, tylko jest dobra bo nie umie być zła, a o tym z kolei decydują nasze geny. w związku z tym może nawet nie warto się nad tym zastanawiać bo wielu z
1
LeVentLeCri
przecież ty już niebezpośrednio skrzywdziłeś kogoś innego, gdy ten ktoś nie mógł być przyjęty do pracy bo zamiast niego przyjęli ciebie...


@czescmampytanie: ale w tym nie ma nic moralnie nagannego, o ile nie oszukiwało się w jakiś sposób
1
LeVentLeCri
tu nie chodzi o ogólnoprzyjętą moralność, tylko o zrozumienie że ostatecznie aby on coś zyskał, to ktoś inny musiał stracić.


@czescmampytanie: Ja tak ten wpis odebrałam, że OP się zastanawia, czy warto być dobrym i wiernym wyższym wartościom w walce o te ograniczone zasoby, czy jednak być oportunistą. Przekładając to na sytuację z ubieganiem się o pracę, dylemat polegałby raczej na tym, czy oszukiwać/kombinować w procesie rekrutacji, a nie czy
1
j.....e
j.....e
przecież ty już niebezpośrednio skrzywdziłeś kogoś innego, gdy ten ktoś nie mógł być przyjęty do pracy bo zamiast niego przyjęli ciebie...


@czescmampytanie: nie ma czegoś takiego jak niebezpośrednia krzywda. Między moim zachowaniem a krzywdą musi być związek przycznynowo-skutkowy. W pełni się zgadzam z @LeVentLeCri więc nie będę powtarzał jej argumentów tylko rozwinę. Idąc Twoim tokiem myślenia wyrządzasz komuś krzywdę rodząc się, bo ktoś inny w tym czasie się nie
1
czescmampytanie
niebezpośrednia krzywda.


@ja-jesio-ne: chodziło o krzywdę której nie wyrządziło się bezpośrednio i umyślnie. zabierając ograniczone zasoby innym ludziom wyrządzasz im krzywdę, choć w takiej mikroskali łatwiej to sobie zracjonalizować bo z tego punktu ta druga osoba której zabrałeś miejsce pracy na pewno znajdzie kolejne miejsce pracy (zasób).

Idąc Twoim tokiem myślenia wyrządzasz komuś krzywdę rodząc się, bo ktoś inny w tym czasie się nie
1
LeVentLeCri
@czescmampytanie: Ja chyba rozumiem, w skrócie: krzywda nie musi być wyrządzona w złej wierze i nieść ze sobą winy moralnej. Ona po prostu występuje w świecie ograniczonych zasobów, nawet jeśli ktoś nie ma intencji krzywdzenia. Z tym że nie wydaje mi się, żeby o to w tym wpisie chodziło, a raczej o świadome cwaniactwo i łamanie reguł dla własnych korzyści.
1
czescmampytanie
Z tym że nie wydaje mi się, żeby o to w tym wpisie chodziło, a raczej o świadome cwaniactwo i łamanie reguł dla własnych korzyści.


@LeVentLeCri: tylko że świadome łamanie reguł automatycznie wyrządza bezpośrednią czy pośrednia krzywdę wobec tych którzy grają wg tych reguł, wiec to jest nierozłączne. tak czy siak straciłem już meritum wątku.
1
JamesJoyce
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
1
j.....e
j.....e
@mirko_anonim: przegrywam tylko na polu związkowym. Przychodzisz do pracy. Masz określone obowiązki. Wykonujesz je. Idziesz do domu. Gdzie Ty człowieku pracujesz, że się musicie krzywdzić? xD Jeszcze się może bijecie, który dostanie pensję. Masz przepisy, które zapewniają minimalną pensję. Masz prawo do urlopu itd. Tak że nie przesadzajmy. To nie początki kapitalizmu, gdzie urwało Ci rękę i lądowałeś na ulicy. Dzisiaj dostaniesz rentę i zasiłki. Nie każdy też chce się
0