Wpis z mikrobloga

@Project_Im_Not_Going_In:

Dla mnie tak:

1. Jeśli zarząd i tak nie chciał grać tego co proponował Amorim od samego startu, to w ogóle nie powinien zostać zatrudniony
2. Jak już i tak nie mieli go wspierać, to powinien zostać zwolniony po poprzednim sezonie
  • Odpowiedz
@Project_Im_Not_Going_In: @Danzuo Tam wszyscy są siebie warci. Nagadali mu, że będzie miał na cokolwiek wpływ, a każde kolejne okno transferowe tylko pokazywało, że budują zespół wg. swojego widzimisie, a nie pod trenera. Dla mnie, czas na zwolnienie go teraz jest bez sensu. Był zeszły sezon, była hańbiąca porażka ze śmiesznymi totkami w LE i 15 miejsce w tabeli na koniec sezonu. Skoro wiedzieli, że będą budować kadrę nie pod
  • Odpowiedz
@Project_Im_Not_Going_In moim zdaniem tak jak pisali przedmówcy, moment na zwolnienie został wybrany chyba najgorszy z możliwych i to tylko obnaża ten zarząd jak fatalnie funkcjonuje, w dłuższej perspektywie nie widzę by mogło coś z tego dobrego wyniknąć, bo przekaz poszedł w świat, że przychodzisz tu jako trener i masz grać jak Ci zagramy albo wypad.

Ja osobiście Rubena darzę bardzo dużą sympatią, jest to trener który zdecydowanie nie owijał w bawełnę
  • Odpowiedz
@Pucha12: Tylko żeby stawiać ultimatum zarządowi musisz mieć jednak jakieś argumenty, Amorim ich nie miał. Jest sympatyczny i szczery, ale momentami bywał też zbyt rozchwiany emocjonalnie.
Gra się w tym sezonie generalnie poprawiła, ale być może największy wpływ na to miała po prostu wymiana bramkarza, który wprowadził spokój i wybronił to, czego Onana i Bayindir by nie wybronili. Na pewno moment zwolnienia nie jest najlepszy, ale może po prostu Amorim
  • Odpowiedz