Aktywne Wpisy

Lekarz_7k +33
Najgorsze jest to, że teraz nikt mi nie uwierzy że serio 300h w pracy siedze, tylko każdy będzie myślał że to oszustwo jest. Wystarczy, że mam 6-7 dyżurów w miesiącu.
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k

lubie-sernik +93
Właśnie w 7 eleven kupiłem mango które okazało się smażoną dynią.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
źródło: 1000059937
Pobierz




Dlaczego teraz u nikogo "nic nie słychać"? Zacząłem to zauważać w tym roku. Kogokolwiek odwiedzam, rodzinę czy znajomych, to na pytanie "co słychać", jest zazwyczaj odpowiedź "nic nie słychać"... Gdy ktoś się pyta co u mnie słychać, to odpowiadam czym obecnie się zajmuję, co mam w najbliższych planach. Zastanawiam się skąd to się bierze?
Po części myślę, że ludzie żyją obecnie tylko pracą, a po pracy siedzą i dosłownie nic nie robią - tj. skrolują internety i oglądają telewizję. Nie mają realnych zainteresowań. Tragedia, aż odechciewa się jechać odwiedzać ludzi, bo o czym rozmawiać... To samo jest przy rozmowie przez telefon... Jak jest z tym u was? A może zadajecie inne pytanie niż "co słychać" by dowiedzieć się czegoś więcej od rodziny czy znajomych? Może to kwestia moich znajomych i rodziny...
Im jestem starszy tym trudniej złapać mi punkt zaczepienia do rozmowy. Czuję, że ludzie gdzieś tam się w życiu zatrzymali i egzystują.
#zycie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Z reszta czesto ludzie tak pytaja tylko by zagaic, nie spodziewajac sie innej odpowiedzi, niz "no spoko, a u ciebie?"
Zapraszasz takich na wspólny treking, bikepacking, camping po lasach, obserwowanie zwierząt w dziczy, ognisko w lesie, wyjazd do bliskiego tropical garden to słyszysz tylko nie, łe, łe, nie,
I se wlanczaja to na YouTube zamiast tam pojechać na żywo xdd