Wpis z mikrobloga

✨️ Czy eks zabiła człowieka? Przerażająca historia
Nie wiem czy jest sens pisać bez dowodów ale co mi tam

W każdym razie uważam, że jedna moja ex zabiła człowieka.
Miała narcystyczne zaburzenie osobowości, a i możliwe że była pełnoprawną socjopatką.
Pracowała jako pielęgniarka na oddziele chirurgi otwartej, lubiła to.

Pewnego razu zaczęła mi opowiadać o takim gościu, który czeka na śmierć młody 30 parę lat. Już nie pamiętam szczegółów ale opowiadała z ekscytacją o dziurach w ciele do kości, czy jak wyglądał jakiś zabieg i im bardziej obrzydliwe tym większa ekscytacja u niej.
W każdym razie ogólny obraz był taki że typ się męczy i że dobrze by było aby już umarł i co ja o tym uważam. Zgodziłem się z tym, no bo faktycznie chłop się męczy. Jednak w tej rozmowie zwrócił moją uwagę fakt, że chyba trzykrotnie szukała mojego potwierdzenia że zgadzam się z tym, że się męczy i lepiej dla niego by było jakby umarł.
Minęło kilka dni. Jesteśmy u niej w mieszkaniu i rzuciła
pamiętasz tego gościa o którym ci opowiadałam? no pamiętam
To on już nie żyje.
Z tym, że powiedziała to zdanie w takim tonie radosnym i dumnym - nie wiem jak to ująć. nie to że neutralne przekazanie informacji.
No i w nocy miała takie dwa duże siniaki na obu rękach tak pod pachami. często miała siniaki, zawsze mówiła że obija się o łóżka itp
Ogólnie gdyby kogoś dusić poduszką i ta osoba by się broniła to właśnie w tym miejscu by chwytała osobę która ją dusi.

Czy technicznie mogłaby to zrobić, że nikt by się nie dowiedział?
Tak. Przy nocnej zmianie, byly ich dwie na oddziale, z czego około 2-3 jedna szła spać na godzinę dwie, a potem się zmieniały. Czyli okno że jest kompletnie sama na oddziale a druga osoba śpi było.

Jasne typ mógł po prostu przypadkiem akurat teraz umrzeć..
ale najpierw ta rozmowa, gdzie moją uwagę zwróciło, że trzy razy jakby oczekuje ode mnie że tak zgadzam się że lepiej jakby już nie żył.. nie wiem czy nawet za trzecim razem nie zapytałem czego tak o to dopytuje, to już lata temu było.
potem te siniaki które by pasowały
duma w informacji że typ nie żyje
i możliwość zrobienia tego bez konsekwencji
plus pasowałoby by to do jej osobowości.

#zwiazki #opowiesci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: rozumiem żeby nie traktować tej historii zbyt poważnie, bo to ma być taka creepypasta?
Słabe strony
- nie ma czegoś takiego jak "chirurgia otwarta"
- bez udziału farmakologicznych zamulaczy raczej trudno byłoby udusić młodego człowieka poduszką. Gdyby duszony miał dość sił aby zrobić pielęgniarce siniaki, miałby też dość sił aby obrócić ciało w pozycje boczną i uniknąć uduszenia
  • Odpowiedz