Wpis z mikrobloga

via Android
  • 3
@KIaudik

"Więc nie ma pracy, pomocy humanitarnej, dochodów. Powiedzmy, że chcę zostać; mam, cóż, własny wybór, więc dlaczego nikt tego nie uszanuje? Wielu zostało, a potem zostali znalezieni i przymusowo ewakuowani. Zwłaszcza z dziećmi. Jeśli nie ewakuowano, zabierano dzieci. Mogli je wywieźć za granicę, na przykład do Włoch, Polski, Niemiec. Ale nacisk kładziono bardziej na dzieci. Zaczęłam ukrywać moje dziecko. Długo siedziałam w piwnicy. Szukali mnie. Mówili, że zabierają dzieci, pozbawiając
  • Odpowiedz