Aktywne Wpisy

Bolns_Sesz +82
#samochody #pokazauto #motoryzacja
Kuurła, kilka lat temu zastanawiałem się skąd ludzie mają kasę na nowe samochody premium. A kilka dni temu sam sobie takiego kupiłem
(。◕‿‿◕。)
Oby tylko się nie psuła, bo różne są sytuację z nowymi audi. Niektóre odpalają już choinki na desce, mimo że do świąt jeszcze trochę :D
Kuurła, kilka lat temu zastanawiałem się skąd ludzie mają kasę na nowe samochody premium. A kilka dni temu sam sobie takiego kupiłem
(。◕‿‿◕。)
Oby tylko się nie psuła, bo różne są sytuację z nowymi audi. Niektóre odpalają już choinki na desce, mimo że do świąt jeszcze trochę :D
źródło: IMG_4941 kopia
Pobierz
perfumowyswir +26
#gielda #kryptowaluty #bitcoin #inwestycje
Za ile byście kupili bitcoina? Ja — za nic. BTC nie ma żadnej wewnętrznej wartości. Za tradycyjnym pieniądzem (fiat) stoją przynajmniej całe gospodarki państw, ich banki centralne i siła militarna. To konkretny, namacalny syste. — za bitcoinem stoją głównie przegrywy z ostatnimi zaskórniakami, które liczą na cudowną zmianę losu, i kryminaliści, którym bitcoin pasuje do prania kasy.
Za ile byście kupili bitcoina? Ja — za nic. BTC nie ma żadnej wewnętrznej wartości. Za tradycyjnym pieniądzem (fiat) stoją przynajmniej całe gospodarki państw, ich banki centralne i siła militarna. To konkretny, namacalny syste. — za bitcoinem stoją głównie przegrywy z ostatnimi zaskórniakami, które liczą na cudowną zmianę losu, i kryminaliści, którym bitcoin pasuje do prania kasy.





Łatwo na wykopie jedzie się po #rozowepaski za rozrzutność, lekkie życie i inne takie. Ale wiecie co, #niebiesiepaski wcale w tej konkurencji nie odstają...
Z moim niebieskim jest od lat. Kiedyś zarabiał średnio, teraz zarabia lepiej. Ale co z tego, skoro niezależnie od wysokości wypłaty potrafił za to żyć od 1. do 1. Zero oszczędności, ewentualnie coś symbolicznie, ale tylko wtedy, gdy na coś zbierał, bo z jednej wypłaty nie byłby w stanie za to zapłacić.
Jego matka z ojcem nigdy nie oszczędzali. Delikatnie mówiąc, jeśli chodzi o wydatki bieżące, studnia bez dna. Większe zakupy na raty. O wakacjach dla czteroosobowej rodziny zapomnij, bo za co? Więc z domu nie wyniósł kultury zarządzania budżetem.
U mnie za to była kultura drobnych ciułaczy. Odkładanie nawet drobnych kwot, oglądanie 3 razy każdej złotówki przed wydaniem jej. Ale za to w przeciwieństwie do mojego niebieskiego, z moimi rodzicami i rodzeństwem jeździłam co roku na wakacje, nigdy nie było kupowania podstawowego wyposażenia do domu na raty. Mimo wszystko nie żyliśmy biednie.
Nasz związek to był dosłownie szok kulturowy w tym aspekcie. Po zamieszkaniu razem musiałam mojego chłopa nauczyć... oszczędzania, a może bardziej gospodarowania budżetem w ogóle. Na początku kręcił głową na zakupy na promocjach (typu paczki makaronu na zapas, bo jest lepsza cena), zakup telefonu za gotówkę traktował jak fanaberię, tak samo jak branie abonamentu w bardziej podstawowej wersji (bo tej na bogato nie byłabym w stanie wykorzystać), podobnie jak mój sceptycyzm do częstego jedzenia na mieście (trochę ujma na honorze, skoro dobrze gotuję), ale z czasem, gdy zauważył, że przy takim dysponowaniu kasą, na koncie zostają nadwyżki, zaczęło docierać. Teraz sam tak funkcjonuje, nadal stać go na zachcianki, wspólne wakacje to nie ruina, ale jest jakaś dyscyplina finansowa.
Nadal nie radzi sobie za dobrze z oszczędzaniem na poziomie rozdzielania oszczędności od pieniędzy na bieżące wydatki, ale nie ma obiekcji na moje pomysły na zarządzanie budżetem. Wszystko wcześniej omawiamy i dopiero potem realizuję to w taki sposób, że oboje mamy do tego dostęp.
Także nie tylko baby miewają problemy z zarządzaniem kasą.
#zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Bo żeby nie wydawać to dość oczywiste, ale może są jakieś fajne dodatkowe sposoby, żeby to zrobić lepiej?
Będę wdzięczna za radę, pozdrawiam OPko.