Aktywne Wpisy

panna_kotta +2
Rynek matrymonialny po 30 to jest jakiś żart. Ciężko znaleźć przystojnego (mało kto mi się podoba), fajnego, ogarniętego faceta 30+, bo to co zostało to takie "chłopaki do wzięcia" albo dzieciaci z odzysku. Jak już się wydaje, że ideał, to nagle okazuje się, że jednak zryty beret albo jeszcze co innego. Dlatego ponawiam pytanie. Są tu jakieś ogarnięte #niebieskiepaski 30+? Pyta ładna, ogarnięta, niedzieciata i chyba fajna, w każdym razie

nieocenzurowany88 +107
źródło: temp_file4262804392098669525
Pobierz




źródło: temp_file6349745870735694784
PobierzNa drugim zdjęciu wygląda jeszcze nieźle, ale trzecie to tragedia.
Oczywiście, że tak. Sztuczność aż wali po oczach. Wygląda jakby naciągnięta płachta na coś okrągłego. Wystarczy, że puści w jednym miejscu i wszystko ma się rozlecieć.
No i oczywiście jak kolega wyżej wspomniał - nie zapominajmy o photoshopie
Widziałem nie raz takie laski i duże usta zawsze mnie odpychały.
Natury nie oszukasz. Ja im więcej sztuczności widzę tym mniej mnie to rajcuje.
A pykał to bym pewnie każdą laske 3/10 wzyż jakby przede mną stanęła i mi powiedziała "bierz mnie" bo taka jest natura, ale to nie znaczy że wszystkie są piękne.
Zrobione może i tak, ale zrobione dobrze to znaczy, że jest zrobione tak, że wygląda jakby nic nie było robione.
Komentarz usunięty przez autora
Ja ogólnie nie gustuję w 50 latkach. Taka kobieta już nie jest atrakcyjna fizycznie, a naprawdę rzadkie wyjątki potwierdzają regułę.