Wpis z mikrobloga

@Badmadafakaa: Kiedy świat skręcił w bok? Za moich czasów największym problemem wszelkich prac pisemnych był limit słów. Ileż czasami się nagimanstykowałem, żeby skracać teksty... Kto normalny ma problem z tym, że napisana praca jest za krótka?
  • Odpowiedz
@DziadLab: raczej nikt normalny. Przy eseju na cae jak ćwiczyłem to naprawdę ciężko jest napisać jakieś sensowne argumenty i zmieści się w limicie. Wychodziło mi co najmniej o 100 słów za dużo xD
Strasznie po łebkach trzeba pisać, może i taki jest cel, wraź opinie zwięźle i na temat używając odpowiedniego tonu i słownictwa.
  • Odpowiedz