Wpis z mikrobloga

  • 29
@szajabusa1337:
1. walizka jest przeszukiwana tylko kiedy skaner coś wykryje ¯\(ツ)/¯
2. limit płynów to 1000ml w opakowania po max 100 albo pojemność 1L torebki ¯\(ツ)/¯

Ale nie, zawsze ktoś się musi zesrać, bo jest InFlUenSerEm i jak to tak.
  • Odpowiedz
@xfin: no spoko, ale jak ktoś trochę lata to przyzna, że kontrola na lotniskach zależy od humoru pracowników i zdarzają się niemal równie p------i jak ta dziewczyna ze screena ( ͡° ͜ʖ ͡°) Już nie wspominając o tym, że ten limit płynów od samego początku był bezsensowny i został zniesiony
Ad. 1. nie skaner tylko operator skanera, nie raz otwierałem bagaż i kazali mi coś wyciągać,
  • Odpowiedz
@szajabusa1337: no cóż, u nas krzyczenie o rasizmie wiele nie pomoże. Co nie zmienia faktu, że te debilne przepisy o limitach płynów to najgłupszy pomysł na udawanie bezpieczeństwa, jaki kiedykolwiek powstał i szkoda, że ich autorzy zamiast je uchwalać nie walnęli się w swój głupi łeb czymś szpiczastym.
  • Odpowiedz
@JuneJohn: @szajabusa1337 @wicherq Dobrze, że do Stanów nie leciała, tam to chyba Apertheid xD
Oczywiście klasycznie Polska za, wszędzie indziej dobrze. W Izraelu wcale nie sprawdzają, w USA też nie, tylko zła Polska najbardziej - powtarzam NAJBARDZIEJ rasistowski kraj na świecie!
Niesamowite, że wystarczy mieć tylko jednego czarnego rodzica by już grać kartą ofiary, pomijam fakt, że jest Influ tylko dlatego, że jest ciemniejsza, bo raczej swoją osobą
  • Odpowiedz
@Returned jeżeli złamała zasady to cóż zrobić , mi tez 1 raz wyrzucili krem do
Opalania we Wrocławiu ( za duża pojemność) a raz inny krem , bo coś się nie spodobało systemowi ( był w limitach w Londynie), i nie narzekałem do firm , które je produkowały
  • Odpowiedz