Aktywne Wpisy

chwed +135
Popatrzmy sobie na cywilizację francuską i na cywilizację polskich parków przemysłowych.
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca
We Francji np. podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata to nie jest zwykła decyzja administracyjna. To casus belli. Na ulice wylewają się tłumy. Palą się barykady, płoną opony, dym zasnuwa Pola Elizejskie, a związki zawodowe mają w pogotowiu całe arsenały… no, powiedzmy, bagietek, ale takich czerstwych, którymi można zrobić krzywdę. Francuski pracownik traktuje każdą niekorzystną zmianę jak osobistą zniewagę. Dla niego praca
źródło: image
Pobierz
Herm1t +2
A tak poważnie rozmawiając - jaka część waszego portfolio to GPW?
Każdy mówi żeby dywersyfikować i nie siedzieć po j---a w GPW tylko jakieś 30%, a przecież tutaj najlepsze banany są i mniejsza prowizja, bo nie ma przewalutowania.
#gielda
Każdy mówi żeby dywersyfikować i nie siedzieć po j---a w GPW tylko jakieś 30%, a przecież tutaj najlepsze banany są i mniejsza prowizja, bo nie ma przewalutowania.
#gielda





Są tu jakieś osoby które latami żyją bez kobiety i znajomych i dają radę normalnie żyć, nie mają zaburzeń psychicznych, stanu permanentnego cierpienia psychicznego, depresji, nerwicy, zaburzeń adaptacyjnych itp. Normalnie żyjecie, chodzicie do pracy? Nie czujecie że wasze życie nie ma sensu? Nie przeżywacie tej samotności cały czas? Jak wy to robicie?
Ja niestety nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, cały czas przeżywam samotność i wpływa to na każdy aspekt życia, cokolwiek robię to jest na siłę i mam cały czas złe samopoczucie bo prawda jest taka że chciałbym mieć normalne życie, dziewczynę znajomych itp. Próbowałem wszystkiego, akceptacja, ignorancja, terapia. Nie jestem w stanie poradzić sobie z tą niezaspokojoną potrzebą. Jedyne co pomaga to SSRI ale co mam do wyboru? Całe życie spędzić na lekach?
Nie potrafię tak funkcjonować, jednocześnie nie jestem w stanie tego zmienić i kogoś poznać bo nie mam innych znajomych (wypadłem po studiach z grupki znajomych i its over - tak próbowałem odnowić kontakt). Mogę albo cierpieć każdego dnia i walczyć o przetrwanie przez kilkadziesiąt lat albo spędzić życie na SSRI licząc że będzie działa i będę sztucznie cierpiał trochę mniej. #depresja #samotnosc #ssri #psychologia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Komentarz usunięty przez moderatora
Bierzesz tabletkę żeby móc iść do pracy i z w miarę funkcjonować. Nie likwiduje przyczyny.
Ale organizm człowieka walczy z zarazkami które przychodzą z zewnątrz. Jeśli chodzi o jakieś uszkodzenia to też ma zdolności do regeneracji i detoksykacji.
Problemem jest depresja – bo to się pojawia kiedy nie ma kontaktu z innymi ludźmi jest się odizolowanym społecznie wyrzutkiem. Nie wiem
Żyjemy w zajebiscie łatwych czasach - piszesz sobie do AI, a ona stworzy ci plan ze szczegolami do
@mirko_anonim: tak są takie osoby, ale one mogą mieć znajomych i kogoś innego oraz nie mają
@Czeski_Pablo: Stara śpiewka i naiwne myślenie że jakby czegoś spróbowali to na pewno by się udało. Budowlaniec na emeryturze będzie ci mówił że zawalił bo nie został prawnikiem a już prawie składał papiery na uczelnie. Albo mireczek z zakolami 160cm powie że szkoda że nie zagadywał do