@matixrr: moja mama taka piekła, i druga jasną, i to kroiła i przekładała na przemian takim kremem i później kroiło się to po skosie i to zajebiste było.
@The_Czop_Show: u mnie "babka metrowa" i pod tą nazwą znalazłem zdjęcie w necie
@login_89 babke kroisz normalnie, jak chleb, lepisz to kremem na przemian, jasny, ciemny, jasny, ciemny, a później kroisz po skosie i tak wychodzi. Z największych zalet to ciasto tak kremem nachodzi i jest takie w sam raz, nie suche.
źródło: 1000003084
PobierzEdit: o tak wygladalo
źródło: 55f2de126dc3c16700203267bebfabb6
Pobierz@login_89 babke kroisz normalnie, jak chleb, lepisz to kremem na przemian, jasny, ciemny, jasny, ciemny, a później kroisz po skosie i tak wychodzi.
Z największych zalet to ciasto tak kremem nachodzi i jest takie w sam raz, nie suche.
@Mariusz_Datecki: do tego to się spirytusu używało ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Mariusz_Datecki: U niebieskiego w domu to ciasto się nazywało "metrowiec", bo jak się połączyło oba ciasta, tą śmietanką to wychodził metr ciasta :D
@Nordri: metrowiec tak się często nazywa w cukierniach
źródło: image
Pobierzźródło: temp_file6129461870119727477
Pobierz