"Deweloperzy zaczynają odczuwać skutki (...) rosnącej transparentności cen. (...) rosnąca presja na przejrzystość cen i coraz bardziej świadomi klienci pokazują, że rynek mieszkaniowy przestaje być miejscem, gdzie deweloper dyktuje warunki" - czyli chlip chlip, przez normalne warunki rynkowe ledwo pociągną.
Przecież oni powinni beknąć za to, co robili - nie miało to nic wspólnego z etyką, to był jakiś rodzaj zmowy cenowej
Przecież oni powinni beknąć za to, co robili - nie miało to nic wspólnego z etyką, to był jakiś rodzaj zmowy cenowej