Aktywne Wpisy
Ramadamadingdong +60
Od jakiegoś czasu tego portalu nie da się czytać. Rzygam już widząc codzienne wiadro toksyn wylewane na #psiarze .
Sam jestem psiarzem i czuje się non stop atakowany przez armię chamów, którzy generalizują mnie z ludźmi, którzy swoje pitbullki i inne owczarki belgijskie puszczają luzem i atakują innych.
Ja akurat jestem właścicielem shih tzu - 6 kilowe bydle, które przy minusowych temperaturach trzeba ubierać w sweter żeby nie zmarzło. Wyprowadzam je na
Sam jestem psiarzem i czuje się non stop atakowany przez armię chamów, którzy generalizują mnie z ludźmi, którzy swoje pitbullki i inne owczarki belgijskie puszczają luzem i atakują innych.
Ja akurat jestem właścicielem shih tzu - 6 kilowe bydle, które przy minusowych temperaturach trzeba ubierać w sweter żeby nie zmarzło. Wyprowadzam je na
źródło: 20240818_174410
Pobierz
kupa1231 +295





@uhceiP: znowu te kretyńskie brednie, w IT nastąpił przesyt rynku i każde korpo może sobie pościągać tylu klepaczy ilu chce, w odróżnieniu od np. lekarzy, gdzie liczba ludzi wykonujących ten zawód jest pilnowana, aby nie doszło do inflacji wartości pracy
a przesyt rynku nastąpił bo np. w polszy to była jedyna branża ścisła gdzie
a jak chwalisz się na prawo i lewo, że zarabiasz kokosy za nic nie robienie to młodzi nasyceni tą retoryką walą drzwiami i oknami do IT
z resztą to co w IT do pewnego stopnia zadziało się z zawodem prawniczym (otwarcie
@uhceiP: no ale to już taka specyfika zawodu, nie stało się tak bo sobie dwóch mirków na b2b gadało o pracy. To prawda, że lekarze siedzą na ogół cicho, no ale też ilu tych lekarzy jest a ilu "informatyków", kompletnie nie ta skala. Twierdzenie, że "gadanie" zepsuło rynek to bajki. Rynek zepsuły globalne spowolnienie w
lekarze to argument inwalida bo to zamknięta kasta która strzeże liczby specjalistów ¯\(ツ)/¯