@mirko_anonim: moze jestes po prostu odpychajacy jakos? Co z pieniedzy i wygladu, jesli nie ma o czym pogadac czy tez wizja wspolnej przyszlosci jest totalnie denna
A co jest w tym wszystkim najdziwniejsze? A no to, że zarabiam 2 średnie krajowe, mam 6-cyfrowe oszczędności, własne mieszkanie, samochód, pracuję w odpowiedzialnym zawodzie. Wzrost powyżej 180cm. Wygląd wg koleżanki 9/10. I niestety to za mało.
@mirko_anonim: bo do związku trzeba mieć charakter, który się podoba i podobne podejście do życia. Cechy fizyczne i zasoby finansowe są nieważne, jeśli reszta się nie zgrywa.
@Zwierz33: lepiej z fajnym facetem przy tymbarku niż z bucem w najlepszej knajpie. Często jest tak, że panowie posiadający "zasoby" wyżej srają niż tyłek mają.
@mirko_anonim idź na szybkie randki albo zrób dobry profil na Tinderze. Jeśli to co piszesz jest prawdą, to nie ma szans żeby nie poznać kobiety która będzie Tobą zainteresowana, no chyba, że mieszkasz gdzieś w Polsce powiatowej, wtedy to game over bo tam kobiet za wiele nie ma. Tak czy inaczej jeśli masz taki potencjał jak napisałeś to powinieneś łatwo znaleźć jakąś laskę na poziomie. W takim wieku jest mnóstwo lasek
@mirko_anonim: mnie ten argument najbardziej bawi. Moi rodzice mieli 21 lat kiedy się urodziłem i zazwyczaj dziadkowie chodzili u większości dzieci, bo mieli czas to po pierwsze, a po drugie nikt nie dawaj ebania. A jeśli już to cisnęli po młodych matkach. Moi koledzy mieli rodziców 20-50 lat i nikt w ogóle tego nie uważał
Jestem taką tabelką w Excelu. Mogę sobie pisać, zagadywać. Ale niestety - albo się nie odzywa, albo odpisuje zdawkowo, albo pyta się mnie "czego ja od niej chcę?", albo najczęściej ona gada z kimś innym, ważniejszym w jej życiu.
@mirko_anonim: Tak wygląda dzisiejsza komunikacja panie mecenasie, brak zaangażowania, powierzchowność i olewanie, to dzisiaj nowe standardy. Zdecydowanie przeceniasz ludzkość i to jest Twój problem. No offence.
taka subtelna narcystyczna niepewna siebie szpila, troche ponabijamy sie, ze mamy lepiej, a troche tak naprawde zasypujemy kompleksy. hihi, hehe.
Napisałem, że to był żarcik. Nigdy w życiu nie śmieję się z takich rzeczy. Każdy przeznacza kasę na co chce, może kredyt to uszlachetniający cel? Nie wnikam, nie oceniam.
Przy 12k netto aby zebrać minimum 100.000zł nie trzeba aż 20-40 lat ;)
@mirko_anonim: szesciocyfrowe oszczednosci to sa takie, ktore po mianowniku maja szesc cyfr czyli milionowe, ale ok jestem jelopem widocznie, bo tak uznalem. W zasadzie szesciocyfrowe to sa takie jak Ty mowisz i nie mam racji. Ale po prostu nie wpadlem na to, ze ktos moze sie chwalic ze ma
@mirko_anonim: bo do związku trzeba mieć charakter, który się podoba i podobne podejście do życia. Cechy fizyczne i zasoby finansowe są nieważne, jeśli reszta się nie zgrywa.
@mirko_anonim: mnie ten argument najbardziej bawi. Moi rodzice mieli 21 lat kiedy się urodziłem i zazwyczaj dziadkowie chodzili u większości dzieci, bo mieli czas to po pierwsze, a po drugie nikt nie dawaj ebania. A jeśli już to cisnęli po młodych matkach. Moi koledzy mieli rodziców 20-50 lat i nikt w ogóle tego nie uważał
@2horny2sleep:
@mirko_anonim: Tak wygląda dzisiejsza komunikacja panie mecenasie, brak zaangażowania, powierzchowność i olewanie, to dzisiaj nowe standardy. Zdecydowanie przeceniasz ludzkość i to jest Twój problem. No offence.
@mirko_anonim: taka subtelna narcystyczna niepewna siebie szpila, troche ponabijamy sie, ze mamy lepiej, a troche tak naprawde zasypujemy kompleksy.
@mirko_anonim:
Napisałem, że to był żarcik. Nigdy w życiu nie śmieję się z takich rzeczy. Każdy przeznacza kasę na co chce, może kredyt to uszlachetniający cel? Nie wnikam, nie oceniam.
@mirko_anonim: szesciocyfrowe oszczednosci to sa takie, ktore po mianowniku maja szesc cyfr czyli milionowe, ale ok jestem jelopem widocznie, bo tak uznalem. W zasadzie szesciocyfrowe to sa takie jak Ty mowisz i nie mam racji.
Ale po prostu nie wpadlem na to, ze ktos moze sie chwalic ze ma