Wpis z mikrobloga

@adixon777: Pewnie pajac ma podpisaną umowę otwartą z właścicielem, podanie adresu w teorii umożliwia Ci dotarcie bezpośrednio do właściciela. Dlatego umowy otwarte to w mojej ocenie największy ściek w tej branży.
  • Odpowiedz
@adixon777: @Cudi3 dlatego powinny być pewne standardy w tej branży jeśli chodzi o publikowanie ofert, bo to co się odpierdziela, to są po prostu jaja. Jak ktoś kupuje mieszkanie czy dom to chce widzieć ILE ZAPŁACI oraz GDZIE NIERUCHOMOŚĆ SIĘ ZNAJDUJE oraz jaka jest jego użytkowa powierzchnia.

Niestety, w tym kraju trzeba deweloperów zmuszać ustawami, żeby publikowali tak podstawowe informacje, co jest po prostu kpiną. Może się wezmą też
  • Odpowiedz
@Snowflake_: W 100% się zgadzam potrzebna jest masa regulacji żeby ogarnąć tą branżę, uważam że brak wymogu licencji agenta również była błędem. To są za poważne tematy, aby każdy z ulicy mógł obsługiwać sprzedaż nieruchomości. Natomiast w mojej ocenie trzeba edukować też społeczeństwo bo dochodzi na dzień dzisiejszy do takich abstrakcyjnych przypadków że ludzie mają podpisaną umowę pośrednictwa otwartą z 10 biurami. Bo myślą że jeżeli mieszkanie przewinie się komuś
  • Odpowiedz
Niestety to standard, ogłoszenie sprzedam mieszkanie na Mokotowie. Ale gdzie? To musisz pan do warszawy do biura przyjechać i podpisać umowę, wtedy, się pan dowesz, że to właściwie Mysiadło, ale po drugiej stronie ulicy już Uursynów. A szukam w okolicach Woronicza, ale typ nic nie powie [rzez telefon. Czyli woli sprzedawać niż sprzedać, powodzenia, ban
  • Odpowiedz
@adixon777: jestem przeciwko regulacjom ale powinien być to zawód licencjonowany. Licencję można by uzyskać bardzo łatwo, bez biurokracji i kosztów, ale za naruszenia kodeksu dobrych praktyk powinna być najpierw zawieszana a za kolejnym wykroczeniem odbierana.
  • Odpowiedz
@Wibrujacycymbalek: umiesz czytać ze zrozumieniem, cymbalku wibrujący? Mówiłem że jestem przeciwko ale możnaby zrobic lekką - łatwy dostęp który łatwo stracić, pośrednikiem mógłby być każdy jak dziś ale szybko by przestawał za odwalanie szeroko pojętych dziwnych akcji lub chociażby niepublikowanie cen i lokalizacji.
  • Odpowiedz