Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Może Wy wiecie jak można zbyć dziewczyny? To jest przykre. Do 25 roku życia jak byłem studentem i szukałem dziewczyny - żadna mnie nie chciała. Gdy ukończyłem studia i znalazłem dobrą pracę, tak zacząłem cieszyć się powodzeniem. Problem w tym, że przeszłe wydarzenia mnie ukształtowały i z racji dumy oraz honoru - teraz to ja chcę być sam a dziewczyny które zbywam... jeszcze bardziej się nakręcają no i nie dają mi spokoju. Co mam robić?
Najgorszy jest sam fakt, że numer telefonu moich rodziców z racji prowadzenia działalności gospodarczej jest w internecie. No i potem taka dziewczyna dzwoni do nich zapłakana, bo się nie odzywam... a rodzice potem mi spokoju nie dają. Żebym się z nią pogodził (sami są 40 lat w małżeństwie i do nich nie dociera coś takiego jak rozstanie, bo oni wszystko naprawiali a nie się rozstawali a liczy się dla nich obca osoba). Pozostałe rodzeństwo jest już po ślubie i czekają tylko na mnie, co mi też sugerują podczas rozmów. Po takich rozmowach po pewnym czasie sugerują mi do tego bycie homo.
Co zrobić? Zerwanie kontaktu z rodzicami oraz policja to nie na moje sumienie. To są rodzice a policja spowoduje, że ta osoba się nakręci. Jestem zdesperowany na tyle, że mam zajętą linię dzwoniąc na jakąś infolinię. Przez to mam zajęty numer. Ale szkoda mi eksploatować telefonu oraz baterii. To nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Portale społecznościowe oraz komunikatory usunąłem. Wkrótce telefon chyba też. Nigdy więcej znajomości z drugim człowiekiem a zwłaszcza z kobietą.

#zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: "kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardą dupę" paulo coelo

a policja spowoduje, że ta osoba się nakręci.


g---o prawda, a najlepiej to idź z tym problemem do jakiegoś dorosłego, bo mentalnie jesteś jeszcze na poziomie 12-latka.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mężczyzna, który naprawdę ma wolność, nie musi przed nikim uciekać. A ten, który ucieka, nie ma wolności - tylko wygodne kajdanki własnej żałości.

Więc albo zacznij żyć jak ktoś, kto wybiera samotność z przekonania, albo przestań udawać, że jesteś mnichem, kiedy tak naprawdę boisz się znowu zaufać.

Bo to, że kobiety teraz dzwonią, to nie jest Twój problem.
Twój problem to to, że nie wiesz, czego naprawdę chcesz -
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Z każdym stalkingiem i osobami zaburzonymi zaleca się tylko jedną rzecz — absolutny i totalny no contact, a jak już dojdzie z przypadku do spotkania, to zero atencji i inwestycji emocjonalnej, tylko jak z żulem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim albo spotykasz tylko i wyłącznie wariatki z jakimiś maniakalnym zaburzeniami że aż szukają Twoich rodziców by im na Ciebie nadawać, albo po prostu nawiązujesz kontakty z tymi kobietami, nakręcasz je na relację z Tobą po czym urywasz kontakt bez słowa wyjaśnienia co się wydarzyło zostawiając je w totalnej desperacji że aż dzwonią do Twoich rodziców mimo że ich nie znają.

W obu przypadkach jedyne co może pomóc to ogarnięcie Twojej
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niezłomny-pionier-35: @kupkesobieciagne: czy ja pytam czy mam się leczyć? Jak nie masz nic do dodania to nie pisz komentarza. Ja się Ciebie a zwłaszcza Twojego nicku nie czepiam.
@czescmampytanie: ok, załóżmy, że pójdę się leczyć. I co to zmieni? Jaki jest cel tego leczenia? Nagle te magiczne leki sprawią, że osoba przestanie do mnie pisać? Czy sprawią, że będzie do mnie pisała a ja... jej odpiszę mimo, iż
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja ci nic nie pisałem o leczeniu, ale po tym co wypisujesz to bardzo możliwe ze przydałby ci się specjalista, a na pewno ktoś kto mentalnie ma juz 18 lat.

. I co to zmieni? Jaki jest cel tego leczenia?


to ustala specjalista, a nie pacjent.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Stary, Twoja odpowiedź jak i cały wpis nosi znamiona zaburzeń myślenia i postrzegania rzeczywistości. To nie kobiety Cię ścigają, tylko własny cień. Jak tego nie zauważysz, to możesz zakopać się tak głęboko, że już nikt nie będzie próbował wyciągnąć Cię na powierzchnię. To początki zaburzeń urojeniowych.
  • Odpowiedz