Aktywne Wpisy
CopyM +481
Chodzą słuchy, że ten chłopak na którego sikano, to właśnie kuzyn Borysa - gdzie ten wyćpany szczurek mówił, że oni tam se siedzieli i wyzywali mu kuzyna.
No no, jak się okaże, że oni pół nocy darli ryj, że znowu złapią mu kuzyna i zrobią mu powtórkę lub gorzej i on wyszedł tam z tego powodu do nich, to powinien dostać dodatkowy medal. Pierwszy byłby za to co zrobił, drugi dlaczego.
#
No no, jak się okaże, że oni pół nocy darli ryj, że znowu złapią mu kuzyna i zrobią mu powtórkę lub gorzej i on wyszedł tam z tego powodu do nich, to powinien dostać dodatkowy medal. Pierwszy byłby za to co zrobił, drugi dlaczego.
#

Rad-X +68





Mam problem z palaczami w pracy, którzy kopcą elektrykami w biurze.
Pierwszego dnia byłem w szoku, że jedna typiara puszcza dymek dosłownie co 5 minut siedząc obok mojego biurka. W zasadzie mogłaby w ogóle nie odkładać tego fajka. 3 osoby z biura wychodziły chociaz do WC, włączały wentylator i otwierały okno zachowując umiar - co 20 min - trzeba zapalić. A i to nie moja sprawa ile jarają, ale to, że ja ten syf wdycham to myślę, że trochę mnie powinno obchodzić xD.
Chciałem zachować się jak dorosły i zagadałem do managera, który też jara w Wc. Ten mi przyznał, że niby nie powinno się tutaj palić i że prezesi bardzo gardzą paleniem. Żeby w razie czego mówić co mi przeszkadza, a paleniem w biurze mam się nie martwić, bo on wszystko zalatwi tak, żeby ich nie urazić. xD
Ta typiara była trochę zła, ale nie paliła przy biurku. Wychodziła co chwile do wc i tam kopciła, potem została przeniesiona blisko prezesów, a jej miejsce zajęła inna typiara, która jest córką, któregoś z prezesów, a i dodam, że z nią też gadał manager aby nie jarała przy biurku.
Minął jeden dzień i ta nowa też popala. Co jakieś 15 minut kilka buszkow, a jak chce więcej to wtedy wychodzi i najczęściej pali na korytarzu lub w wc nie odpalając nawet wentylatora.
Co śmieszne to ta typiara co poszła pracować obok prezesostwa przychodzi do nas palić, że niby zalatwia sprawy służbowe xD normalnie jakby się ukrywała z tym. Jara po cichu wszędzie i nawet w naszym pomieszczeniu biurowym, kiedy mnie nie ma (od razu czuje ten zapach, kiedy wracam).
Szczerze wam powiem to już mi się nie chce walczyć z tym managerem, bo te typiary są z nim blisko. Widać, że problem dalej jest po moich uwagach i nie zamierzam jarania na taką skalę tolerować w miejscu pracy.
Niedługo umowa mi wygasa i zagadam do kierownika, który jest dużo nad tym moim managerem.
Szczerze mówiąc obawiam się, że się nic nie zmieni. Dodam, że cały, wielki balkon maja obok wc, w której palą, więc zapewne się ukrywają.
Podejrzewam, że będzie gadanie, że przecież mogłem powiedzieć, że aż tak mi przeszkadza palenie xD Albo że przecież nie czuć tych ich e-fajek
Albo będę wrogiem nr 1.
Czy rozwiązaliście taką pato sytuację w robocie?
#palenie #epapierosy #efajki #pracbaza #praca #zalesie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Za moich czasów do WC chodziło się w innym celu, ale co ja tam wiem
A tak serio to myślę, że masz rację, mówiąc:
Słaba firma. Szukałbym innej. Choćby dlatego, że zatrudniają członków rodziny. Córce prezesa nikt nie zwróci uwagi choćby ci dmuchała dymem w twarz.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
(╭☞σ ͜ʖσ)╭☞