✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy to jest normalne, że najbliższa rodzina zamiast wspierać w realizacji marzeń, rzuca Wam kłody pod nogi? Mam wrażenie, że wywodzę się z toksycznej rodziny. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, jednak jestem aktualnie na etapie wykończenia zakupionego mieszkania - mieszkając jednocześnie w domu rodzinnym staram się to moje mieszkanie jakoś doprowadzić do stanu używalności. Przez czas kiedy tu mieszkałem - dom rodzinny został przeze mnie wyremontowany w dużym zakresie i w zasadzie od momentu pierwszej pracy, po dziś dzień dorzucam się do wszystkich kosztów utrzymania domu.
Problem pojawia się teraz, kiedy brakuje mi na wszystko środków (kredyt, remont ciągną niemiłosiernie), bliscy o tym wiedza, a mimo tego nie dość ze nie otrzymuje od nich żadnego wsparcia, to jeszcze liczą mnie normalnie za opłaty i wszystko - mimo ze nie musieliby tego robić.
Czuje się jak ostatni frajer, ze cokolwiek tutaj robiłem w domu rodzinnym. Chociażby z tego powodu myślę ze rodzice powinni czuć się zobligowani do pomocy mi, bo wiedza ze wyremontowałem ich dom a teraz się z niego planuje wynieść.
@mirko_anonim: jak wykańczasz i remontujesz to nowe mieszkanie, to przeciez możesz się tam już przenieść i nie generować kosztów mamusi. kiedy tam mieszkałeś u starych, to się dokładałeś, nic w tym dziwnego, tak samo gdyby teraz matka czy siostra przeprowadziła się do twojego nowego mieszkania, to przecież byś chciał jakoś dzielic koszty
na początek wystarczy ci materac, jakiś stolik i krzesło i jesteś u siebie
Czy to jest normalne, że najbliższa rodzina zamiast wspierać w realizacji marzeń, rzuca Wam kłody pod nogi?
Mam wrażenie, że wywodzę się z toksycznej rodziny. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, jednak jestem aktualnie na etapie wykończenia zakupionego mieszkania - mieszkając jednocześnie w domu rodzinnym staram się to moje mieszkanie jakoś doprowadzić do stanu używalności.
Przez czas kiedy tu mieszkałem - dom rodzinny został przeze mnie wyremontowany w dużym zakresie i w zasadzie od momentu pierwszej pracy, po dziś dzień dorzucam się do wszystkich kosztów utrzymania domu.
Problem pojawia się teraz, kiedy brakuje mi na wszystko środków (kredyt, remont ciągną niemiłosiernie), bliscy o tym wiedza, a mimo tego nie dość ze nie otrzymuje od nich żadnego wsparcia, to jeszcze liczą mnie normalnie za opłaty i wszystko - mimo ze nie musieliby tego robić.
Czuje się jak ostatni frajer, ze cokolwiek tutaj robiłem w domu rodzinnym. Chociażby z tego powodu myślę ze rodzice powinni czuć się zobligowani do pomocy mi, bo wiedza ze wyremontowałem ich dom a teraz się z niego planuje wynieść.
#rodzina #zwiazki #kiciochpyta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Jak napisano wyżej, nie zwracaj na to uwagi, nie musi być idealnie. Napisać pracę 15 minut wstydu na obronie i dyplom na całe życie.
kiedy tam mieszkałeś u starych, to się dokładałeś, nic w tym dziwnego,
tak samo gdyby teraz matka czy siostra przeprowadziła się do twojego nowego mieszkania, to przecież byś chciał jakoś dzielic koszty
na początek wystarczy ci materac, jakiś stolik i krzesło i jesteś u siebie
@mirko_anonim: nie wiem czy to normalne, ale innej nie mialem. Mam wrażenie, ze zrobiło to ze mnie biznesmena. Zahartowało na rynek