Wpis z mikrobloga

@MLeko29: niektorzy swiadomie to robią. Znajomy po 50, rozwodnik w robocie do jednej mowi non stop jaka to piekna jest, a ona się w-----a, co go cieszy xD. Koles celowo wali komplementy, bo dostala stanowisko w biurze za donoszenie na innych, wlazenie w tylek, typowy "brązowy nos"
  • Odpowiedz
@Vaclav: ten as to stały bywalec wszelkiego rodzaju oblechawki, ale lepsze słyszałem koleżanki córka lat 19 bardzo wyględna jak to w tym wieku bywa trafiła na staż do urzędu miasta no i po jakimś czasie jakiś tam Pan Andrzej lat dobrze 50+, starszy inspektor zaczął jej słodycze i róże kupować i kłaść na biurko i patrzeć maślanymi oczami. Zawsze się zastanawiam co się czai w głowie takiego amanta, który myśli
  • Odpowiedz
@T_rex77 Pewnie liczy na to, że aktywują się jakieś kompleksy czy zaburzenia psychiczne związane z byciem z rozbitej/dysfunkcyjnej rodziny. Niekoniecznie świadomie
  • Odpowiedz
Zawsze się zastanawiam co się czai w głowie takiego amanta, który myśli że ma szanse u takiej młodej dziewczyny, jeszcze gdyby za tym kryły się jakieś faktyczne możliwości typu własna firma i kariera, może realny związek, a jest tylko Dacia Logano i działka ROD i żylaki.


@T_rex77: Nie wiem co mają w głowie ale:
ilość prób/100 > % szansy na sukces = sukces

Moja ex po tak totalnie drewnianej akcji
  • Odpowiedz