@Essology: Jednakowoż ten "wiejski szczypior" podczas lotu do Aten w 1987 skutecznie dał w mordę świrowi, który zamierzał efektownie zakończyć swoje życie razem ze wszystkimi pasażerami poprzez łupnięcie samolotem o glebę.
@Essology: Ciekawostka, koleś po lewej, stojący za Olbrychskim to Wojciech Frykowski, producent, dziadek niejakiej Agnieszki ( ͡°͜ʖ͡°) Zginął zamordowany przez bandę Mansona razem z żoną Polańskiego w Beverly Hills
@jeden_na_dziesiec Ale nie porównujmy Daniela z '65 i późniejszych lat. On choćby dopiero rok później przygotowywał się do filmu Bokser, gdzie nabrał masy i skilla. Na tym zdjęciu to serio było jeszcze chuchro.
Swoją drogą ta historia pokazuje jak niekompetetni ludzie tam wtedy pracowali. Agresywny świr, duży chłop (skoro silny i wysportowany Olbrychski nie mógł go obezwładnić) - posadzimy go samego bez kajdanek wśród ludzi na zwykłej trasie lotniczej. Co może
"Chciałem go obezwładnić chwytami judo, ale był zbyt silny, więc znokautowałem go jednym ciosem, łamiąc mu szczękę – powiedział Olbrychski." - trzeba by to sprawdzić w innym źródle, niż same jego słowa przechwalające samego siebie do jakiejś redaktorzyny podczas wywiadu z okazji jego 80 urodzin.
źródło: temp_file7081789517701536241
PobierzCiekawe, jaki dzisiaj za takie coś by dostał wyrok za pobicie.
Zginął zamordowany przez bandę Mansona razem z żoną Polańskiego w Beverly Hills
źródło: Screenshot 2025-03-15 10.51.48
PobierzOn choćby dopiero rok później przygotowywał się do filmu Bokser, gdzie nabrał masy i skilla. Na tym zdjęciu to serio było jeszcze chuchro.
Swoją drogą ta historia pokazuje jak niekompetetni ludzie tam wtedy pracowali. Agresywny świr, duży chłop (skoro silny i wysportowany Olbrychski nie mógł go obezwładnić) - posadzimy go samego bez kajdanek wśród ludzi na zwykłej trasie lotniczej. Co może
Komentarz usunięty przez autora
@WiesniakzPowolania:
"Chciałem go obezwładnić chwytami judo, ale był zbyt silny, więc znokautowałem go jednym ciosem, łamiąc mu szczękę – powiedział Olbrychski." - trzeba by to sprawdzić w innym źródle, niż same jego słowa przechwalające samego siebie do jakiejś redaktorzyny podczas wywiadu z okazji jego 80 urodzin.