Aktywne Wpisy

Bipolar- +8
Coraz więcej moich kolegów i koleżanek nie radzi sobie psychicznie z tą nagonką. Większość z nas dopiero niedawno odebrała PWZ, a cierpimy za grzechy starszych kolegów. Tak, system jest patologiczny i wymaga głębokiej reformy i wyeliminowania pola do nadużyć, ale to co obecnie się dzieje to przesada. Odkąd żyje, to nie widziałem jeszcze nigdy takiej zorganizowanej i masowej nagonki na jakąś grupę ludzi
#lekarski #lekarz #medycyna
#lekarski #lekarz #medycyna
Seraficzna2 +2
Czy mam czego żałować, że nie interesują mnie dobra materialne?
Rozkręcam biznes więc zaczynam móc na coraz więcej sobie pozwalać. Ale w dalszym ciągu nie widzę żadnej różnicy pomiędzy klapkami za 10 zł z biedry a za 2 tysie z LV.
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy najnowszym iphone a tym sprzed 10 lat.
Nie widzę różnicy pomiędzy samochodem za 20k a za 200k.
Kiedy widzę jak koleżanki w moim wieku za pracę na produkcji kupują
Rozkręcam biznes więc zaczynam móc na coraz więcej sobie pozwalać. Ale w dalszym ciągu nie widzę żadnej różnicy pomiędzy klapkami za 10 zł z biedry a za 2 tysie z LV.
Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy najnowszym iphone a tym sprzed 10 lat.
Nie widzę różnicy pomiędzy samochodem za 20k a za 200k.
Kiedy widzę jak koleżanki w moim wieku za pracę na produkcji kupują





Czy w dzisiejszych czasach przywiązywanie się do „wytworzenia” jakiegoś rozwiązania ma jeszcze jakiś sens? W firmie produktowej pewnie tak, zwłaszcza jak planuje się długą karierę.
Znajomy, twórca całego rozwiązania ostatnio oburzał się jednak, że usunięto jego nazwisko z dokumentacji i wklejono kogoś innego z firmy, żeby ten ktoś dostał cały pozytywny feedback. Znajomy jest konsultantem.
Dla mnie to raczej normalne i mam kompletnie gdzieś, kto się pod tym podpisze, pod warunkiem, że to nie wpływa negatywnie na moje warunki pracy (np. że nic nie robię, bo nie ma nic pod moim nazwiskiem w historii). I tak wszyscy o nas zapomną, gdy się zwolnimy.
@PorkieTeresa: Jak ktoś stworzy jakiegoś toola na potrzeby firmy, przykładowo wewnętrzną bibliotekę do integracji z jakimś wewnętrznym API, którą potem udostępnia w firmie innym zespołom, to fajnie by było aby jego nazwisko tam widniało. Natomiast w dużych projektach nie ma sensu ponieważ kod i tak jest pisany przez kilka osób.
Stąd wielu programistów ma jedną osobowość - kod - i przez to dostają p-------a i chcą słyszeć pochwały od szefa (scrum mastera)
@JamesJoyce: normalna osoba nie utożsamia się przez pryzmat: zarobków, pracy, hobby
to toksyczny odchył w każdą stronę niezaleznie co się
Zgadzam się z ostatnią częścią i jestem pod wrażeniem Twojej wrażliwości i mądrości. Nie jesteś tylko trollem :) To prawda, że ocena samego siebie powinna pochodzić od nas samych, nie ze świata zewnętrznego. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym.
źródło: PHD
Pobierzpoza tym - inwestorzy często proszą o demo, wyniki. Jeżeli kasa która idzie w AI byłaby marnowana to czemu inwestorzy by dalej wierzyli w ich wizję?
To się nie klei