Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #it #pasjonat15k #korpo #pracait

Czy w dzisiejszych czasach przywiązywanie się do „wytworzenia” jakiegoś rozwiązania ma jeszcze jakiś sens? W firmie produktowej pewnie tak, zwłaszcza jak planuje się długą karierę.

Znajomy, twórca całego rozwiązania ostatnio oburzał się jednak, że usunięto jego nazwisko z dokumentacji i wklejono kogoś innego z firmy, żeby ten ktoś dostał cały pozytywny feedback. Znajomy jest konsultantem.

Dla mnie to raczej normalne i mam kompletnie gdzieś, kto się pod tym podpisze, pod warunkiem, że to nie wpływa negatywnie na moje warunki pracy (np. że nic nie robię, bo nie ma nic pod moim nazwiskiem w historii). I tak wszyscy o nas zapomną, gdy się zwolnimy.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PorkieTeresa oczywiście zapytali czy mogą, ale co miał powiedzieć?( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla mnie to jest norma. Nie zgadzam się np wtedy jak robię mocno pogłębioną dokumentację lub badania. Wtedy nie ma takiej możliwości. Natomiast kod jest kradziony notorycznie.
  • Odpowiedz
Czy w dzisiejszych czasach przywiązywanie się do „wytworzenia” jakiegoś rozwiązania ma jeszcze jakiś sens?


@PorkieTeresa: Jak ktoś stworzy jakiegoś toola na potrzeby firmy, przykładowo wewnętrzną bibliotekę do integracji z jakimś wewnętrznym API, którą potem udostępnia w firmie innym zespołom, to fajnie by było aby jego nazwisko tam widniało. Natomiast w dużych projektach nie ma sensu ponieważ kod i tak jest pisany przez kilka osób.
  • Odpowiedz
  • 0
@PorkieTeresa: A jeśli dostajesz informację, że jesteś konsultantem i prędzej czy później odejdziesz, a wiedza powinna zostać w firmie? Wtedy np. najpierw dodaje się np tech ownera, który chce Ci coś ukraść, później mówi, że wsm to jest już na prodzie, więc nie ty za to odpowiadasz, więc wsm. to możesz zachować jako Twoją tylko dokumentację.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: Jak się pracuje w sprintach tj 8-10-12h dziennie (licząc doszkalanie po robocie) to twoją całą osobowością staje się programowanie.

Stąd wielu programistów ma jedną osobowość - kod - i przez to dostają p-------a i chcą słyszeć pochwały od szefa (scrum mastera)
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: ja w jednej produktowej jak byłem etaciarzem i widziałem jak ktoś się podpisał pod robotą, a tak naprawdę robił mu to konsultant to u siebie robiłem odnośnik do jego tematów „bla bla 2022 made by outsourcing company for XYZ”
  • Odpowiedz
@Alfiarz no wlasnie wydaje mi się, że jednak sie mylę i nawet w opisie kodu powinno się dawać realne credentiale. To nawet sprawia tyle, że masz większe szanse wrócić do tego samego klienta.
  • Odpowiedz
a uważasz, że powinni? Albo, że powinni być doceniani?


@JamesJoyce: normalna osoba nie utożsamia się przez pryzmat: zarobków, pracy, hobby

to toksyczny odchył w każdą stronę niezaleznie co się
  • Odpowiedz
  • 0
@nad__czlowiek: A jeśli ten kod to np coś, co zapewni Ci pracę na nast kilka lat?

Zgadzam się z ostatnią częścią i jestem pod wrażeniem Twojej wrażliwości i mądrości. Nie jesteś tylko trollem :) To prawda, że ocena samego siebie powinna pochodzić od nas samych, nie ze świata zewnętrznego. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym.
  • Odpowiedz
@JamesJoyce: to jak wytłumaczysz że setki multi-miliarderów nie uważają AI za bzdury tylko bezmyślnie ładują tam miliardy $$$? Dlaczego nie posłuchają głosu rozsądku takiego jak ty tylko wierzą kłamstwom Zuckerberga i Altamana? To nie ma sensu

poza tym - inwestorzy często proszą o demo, wyniki. Jeżeli kasa która idzie w AI byłaby marnowana to czemu inwestorzy by dalej wierzyli w ich wizję?
To się nie klei
  • Odpowiedz