Aktywne Wpisy

ojciec zmarł nad ranem. jak wychodziłem rano do pracy, mama mnie zawołała i mówi, że nie reaguje. zaczęliśmy próby reanimacji, ale już było po ptakach. przyjechała karetka, zostawili wydruk z ekg z prostą kreską i tyle mi po ojcu zostało. 3 tygodnie był w umieralni (tj. w szpitalu wojewódzkim), przyjechał do domu i umarł tej samej nocy. już myśleliśmy, że mu się unormuje to serce, założą mu rozrusznik i se będzie biedował

Moseva +411
Ostatnia cyfra po zaplusowaniu wskaże kturom mosevom halloweenowom jesteś
#kturommosewom #moseva #moseball
#kturommosewom #moseva #moseball
źródło: IMG_7433
Pobierz




Czy w dzisiejszych czasach przywiązywanie się do „wytworzenia” jakiegoś rozwiązania ma jeszcze jakiś sens? W firmie produktowej pewnie tak, zwłaszcza jak planuje się długą karierę.
Znajomy, twórca całego rozwiązania ostatnio oburzał się jednak, że usunięto jego nazwisko z dokumentacji i wklejono kogoś innego z firmy, żeby ten ktoś dostał cały pozytywny feedback. Znajomy jest konsultantem.
Dla mnie to raczej normalne i mam kompletnie gdzieś, kto się pod tym podpisze, pod warunkiem, że to nie wpływa negatywnie na moje warunki pracy (np. że nic nie robię, bo nie ma nic pod moim nazwiskiem w historii). I tak wszyscy o nas zapomną, gdy się zwolnimy.
@PorkieTeresa: Jak ktoś stworzy jakiegoś toola na potrzeby firmy, przykładowo wewnętrzną bibliotekę do integracji z jakimś wewnętrznym API, którą potem udostępnia w firmie innym zespołom, to fajnie by było aby jego nazwisko tam widniało. Natomiast w dużych projektach nie ma sensu ponieważ kod i tak jest pisany przez kilka osób.
Stąd wielu programistów ma jedną osobowość - kod - i przez to dostają p-------a i chcą słyszeć pochwały od szefa (scrum mastera)
@JamesJoyce: normalna osoba nie utożsamia się przez pryzmat: zarobków, pracy, hobby
to toksyczny odchył w każdą stronę niezaleznie co się
Zgadzam się z ostatnią częścią i jestem pod wrażeniem Twojej wrażliwości i mądrości. Nie jesteś tylko trollem :) To prawda, że ocena samego siebie powinna pochodzić od nas samych, nie ze świata zewnętrznego. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym.
źródło: PHD
Pobierzpoza tym - inwestorzy często proszą o demo, wyniki. Jeżeli kasa która idzie w AI byłaby marnowana to czemu inwestorzy by dalej wierzyli w ich wizję?
To się nie klei