Aktywne Wpisy

LeoXIV +4
Który z utworów Chopina jest Twoim ulubionym?
- Nocturne Es-dur, op. 9 nr 2 36.8% (14)
- Fantaisie-Impromptu cis-moll, op. 66 5.3% (2)
- Polonez As-dur „Heroiczny”, op. 53 5.3% (2)
- Walec Des-dur „Minute”, op. 64 nr 1 7.9% (3)
- Ballada g-moll, op. 23 2.6% (1)
- Preludium e-moll, op. 28 nr 4 2.6% (1)
- Etiuda c-moll „Rewolucyjna”, op. 10 nr 12 26.3% (10)
- Mazurka a-moll, op. 17 nr 4 5.3% (2)
- Koncert fortepianowy nr 1 e-moll, op. 11 5.3% (2)
- Scherzo b-moll, op. 31 2.6% (1)
brakulaku +15
#raportzpanstwasrodka Więc tak... Kanał Albert z Lasu poleciał, bo drugi podpięty pod niego kanał (dawne Srey Lie, później Asian Girl Village Cooking) szpącił, a dokładniej „invalid traffic” (sztuczne nabijanie wyświetleń), Google zablokowało całe konto AdSense.
Łysy myślał, że kupi wyświetlenia i będzie potentatem, a przy okazji stracił z rowerka kolegę dla którego to było jedyne źródło dochodu.
A podobno niedawno zapraszał mumina i mówił, że nauczy go robić YouTube. Niesamowity
Łysy myślał, że kupi wyświetlenia i będzie potentatem, a przy okazji stracił z rowerka kolegę dla którego to było jedyne źródło dochodu.
A podobno niedawno zapraszał mumina i mówił, że nauczy go robić YouTube. Niesamowity





Czy w dzisiejszych czasach przywiązywanie się do „wytworzenia” jakiegoś rozwiązania ma jeszcze jakiś sens? W firmie produktowej pewnie tak, zwłaszcza jak planuje się długą karierę.
Znajomy, twórca całego rozwiązania ostatnio oburzał się jednak, że usunięto jego nazwisko z dokumentacji i wklejono kogoś innego z firmy, żeby ten ktoś dostał cały pozytywny feedback. Znajomy jest konsultantem.
Dla mnie to raczej normalne i mam kompletnie gdzieś, kto się pod tym podpisze, pod warunkiem, że to nie wpływa negatywnie na moje warunki pracy (np. że nic nie robię, bo nie ma nic pod moim nazwiskiem w historii). I tak wszyscy o nas zapomną, gdy się zwolnimy.
@PorkieTeresa: Jak ktoś stworzy jakiegoś toola na potrzeby firmy, przykładowo wewnętrzną bibliotekę do integracji z jakimś wewnętrznym API, którą potem udostępnia w firmie innym zespołom, to fajnie by było aby jego nazwisko tam widniało. Natomiast w dużych projektach nie ma sensu ponieważ kod i tak jest pisany przez kilka osób.
Stąd wielu programistów ma jedną osobowość - kod - i przez to dostają p-------a i chcą słyszeć pochwały od szefa (scrum mastera)
@JamesJoyce: normalna osoba nie utożsamia się przez pryzmat: zarobków, pracy, hobby
to toksyczny odchył w każdą stronę niezaleznie co się
Zgadzam się z ostatnią częścią i jestem pod wrażeniem Twojej wrażliwości i mądrości. Nie jesteś tylko trollem :) To prawda, że ocena samego siebie powinna pochodzić od nas samych, nie ze świata zewnętrznego. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa szczęśliwym.
źródło: PHD
Pobierzpoza tym - inwestorzy często proszą o demo, wyniki. Jeżeli kasa która idzie w AI byłaby marnowana to czemu inwestorzy by dalej wierzyli w ich wizję?
To się nie klei