Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, sytuacja wygląda następująco:
Mieszam z narzeczoną w mieszkaniu które jest moje. Niestety ale od kilku lat patologiczna rodzinka która miesza pod nami, mocno obrzydza nam tutaj mieszkanie. Ciągłe darcie ryja, głośna muzyka w ciągu dnia czy nocy która sprawia że momentami musimy spać w innym pokoju gdzie ta muzyka jest mniej słyszalna. Dodatkowo od ich mieszkania wydobywa się smród który czasami jest tak uciążliwy że trzeba przechodzić przez ich półpiętro z zatkanym nosem, ujadające psy po kilka godzin. Co tam jeszcze.. aaa... pluskwy, 2 razy roznieśli pluskwy po całym pionie w bloku (u nas na szczęście nie było) przez co dwóch sąsiadów poniosło spore koszty z tym związane (wymiana łóżek, dezynfekcja itd.)

Ja ze swojej strony to co mogłem to zrobiłem, zgłosiłem do wspólnoty wszystkie te problemy w formie skargi (coś tam podziałali i uspokoiło się na jakiś czas), Dzwoniłem na policje gdy nawalali muzyką po 22 co oczywiście pomagało tylko na kilka dni. W ostatnim czasie trochę się to uspokoiło ale miewają momenty kiedy na kilka godzin się odpalą w ciągu dnia. Skończyły mi się ogólnie pomysły co mogę jeszcze zrobić poza założeniem im sprawy cywilnej która swoje kosztuje i efekt może być i tak nikły.

Chcemy w przyszłości kupić mieszkanie (~600k) w innym miejscu i się stąd w wynieść ale zanim to zrobimy no to trzeba uzbierać na wkład własny min. 200k co zajmie na kilka lat. Osobiście jestem za tym by zbierać na wkład własny, kupić nowe mieszkanie a obecne wynająć co by rata była mniejsza. A po drugie zawsze jest to gdzie wrócić gdyby się noga powinęła i trzeba by było sprzedać nowe mieszkanie. Minus taki że trzeb tu kilka lat wytrzymać jeszcze.

Inna opcja to obecne mieszkanie sprzedać dzięki czemu temat z wkładem własnym jest załatwiony (250k - 300k) i uwalniamy się od tej patologi od razu. Ale w sytuacji gdy powinie się nam noga finansowo to jesteśmy w dupie totalnie.

Oboje zarabiamy łącznie 16k netto na UoP i z każdym rokiem podnosi się ta kwota.

Co robić, jakie jest wasze zdanie?

#mieszkanie, #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

Co robić.

  • Zbierać na wkład własny 32.8% (19)
  • sprzedawać 67.2% (39)

Oddanych głosów: 58

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: glosna muzyka nawet w ciągu dnia to zakłócanie miru domowego, dzwonic po policje i zbierac dowody. Jak będzie tego sporo to sprawa do sądu.
Nie ma co się cackać z patologia. Ale ogólnie to bym sprzedal, bo koniec końców szkoda nerwów.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak jest taka patologia to przecież najemca ci zrezygnuje z wynajmu. To mieszkanie może być po prostu niewynajmowalne, skoro Tobie przeszkadza, to innym też będzie.

Ja bym sprzedawał, ale to też jest takie trochę zrobienie kogoś na kasę, bo ktoś kupi w dobrej wierze, a okaże się, że żyć się tam nie da i utopi pieniądze.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak jak mowi @Plimk11
Dodatkowo zglaszajac na policje, mowisz ze jestes swiadkiem i prosisz o skierowanie sprawy do sadu.
Pan policmajster przyjezdza, robi notatke i wtedy to w sadzie to juz nie jest kwestia mandatu za 200 pln, tlyko o wiele wieksze kary.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @b3rserke: Są ale to nic nie zmienia, są pozgłaszani w mopsach, gopsach, szkołach... i w sumie tyle. Coś kiedyś widziałem że przyszła jakaś babka z opieki chyba do nich ale chyba było luks bo nic się nie stało na przestrzeni kilku lat. Ogólnie nikt sobie z tego nic nie robi.

@Plimk11 Było zgłaszane na policje, przyjeżdżają kiedy ci już zdążą skończyć imprezę lub burdę, pogadają,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mam dla ciebie rozwiązanie , o ile masz jaja. Wpisz sobie w aliexpress : głośnik wibracyjny . I zamień życie sąsiada w piekło . Wystarczy go przytknąć do podłogi . Ty nie usłyszysz dźwieku a ich szlag trafi . Będą cię błagać byś to wyłaczył.
  • Odpowiedz