mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pytanie, próbowałam na czterech grupach tematycznych fb je zadać ale żadna z j.p. grażyn która je moderuje nie przepuściła go dalej (tak, wszystkie miały żeńskie kapo - pozdrawiam was małostkowe kury i ewki jeżeli to czytacie).

W okolicach mojego domu pojawił się kulejący kot.

1) Czy mogę to gdzieś zgłosić czy "muszę" mu sama pomóc?
2) W tym drugim przypadku jakie byłyby szacowane koszty diagnozy i leczenia kota (nie wiem czy to zwichnięcie, złamanie, nadwyrężenie czy coś innego)

Z góry dziękuję za pomoc chociaż cudów nie oczekuję, to w końcu wykop. Spodziewam się głównie odpowiedzi osób które nie mają nic do powiedzenia albo będą chciały robić sobie neuroprzekaźniki grając w statusowe gierki, tak jak panie o których wspominałam wyżej czy w ogóle moderujące cokolwiek gdziekolwiek.

(zdjęcie poglądowe i rysopisowe)

#koty #kot #kitku #pytanie #wypadek #weterynarz #pytanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Lonate
@mirko_anonim koszty bardzo ciężko oszacować, ale co do zgłoszenia no to zależy gdzie mieszkasz xD Gminy mają często takie centra interwencyjne dla zwierząt, gdzie można zadzwonić i ktoś zgarnie zwierzaka, we Wrocławiu funkcjonuje np. eko-straż. Możesz poszukać jakiejś kociej fundacji w swojej okolicy i tam podpytać.
0
fuurin
@mirko_anonim: Najlepiej byłoby kota złapać i skontaktować się z najbliższym schroniskiem lub fundacją
0
Apaturia
@mirko_anonim: Jeśli kot nie jest Twój, a po prostu pojawił się w okolicy, nie masz oczywiście obowiązku brać na siebie odpowiedzialności za jego dobrostan czy pokrywać kosztów jego leczenia.

Standardowo możesz skontaktować się z lokalnym schroniskiem - powinni przyjąć zgłoszenie, zabezpieczyć zwierzaka i zapewnić mu pomoc weterynarza. Jeśli masz w okolicy fundacje zajmujące się zwierzętami, również możesz się do nich zgłosić, ale przygotuj się na to, że fundacja może odmówić przyjęcia
0